In vitro w zimie – na co trzeba szczególnie uważać?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
in vitro w zimie0

O czym musimy pamiętać i czego się wystrzegać, jeśli procedura zapłodnienia pozaustrojowego będzie odbywać się w czasie zimy?

Przystąpienie do procedury in vitro to dla partnerów ważny i trudny emocjonalnie moment. Jednak poza aspektem psychologicznym, warto też pamiętać o „fizycznej” stronie tego przedsięwzięcia. Lekarze zauważają, że zarówno okres przygotowań do zapłodnienia pozaustrojowego, jak i sama procedura powinna być okresem optymalizacji stylu życia pod każdym względem. Na co uważać, jeśli podchodzimy do in vitro w czasie zimy?

Nie zapominaj o diecie!

Podejście do zapłodnienia in vitro to de facto próba zajścia w ciążę. Tymczasem starając się o nią – bez względu na to, jakim sposobem – powinniśmy większą uwagę zwrócić na swoją dietę. Dieta osób starających się o dziecko powinna być zdrowa, kolorowa i urozmaicona. W zimie to nieco trudniejsze niż w okresie letnim. Często jemy bardziej jednorodne i niestety – bardziej obciążające organizm dania. Warto jednak zrobić wszystko, by mimo pory roku nasza dieta pozostała zdrowa, pełnowartościowa i lekkostrawna. By nadal gościły w niej owoce i warzywa z pewnych źródeł. Dzięki temu wszystkie procesy metaboliczne będą zachodziły prawidłowo, dostarczając organizmowi składników, wpływających na jakość błon śluzowych.

Nie ma jednej konkretnej diety zalecanej w czasie procedury in vitro. Można skorzystać z wytycznych, jakie podaje się przy opisywaniu tzw. diety płodności albo skonsultować się z dietetykiem, który po przeanalizowaniu wyników badań pomoże ustalić, jakich składników odżywczych brakuje w dotychczasowym jadłospisie. Wiele klinik leczenia niepłodności oferuje kompleksowe przygotowanie do zapłodnienia pozaustrojowego, łącznie z poradami dietetyka – warto z nich skorzystać. Z diety na pewno należy wycofać alkohol, papierosy, tłuszcze trans, węglowodany proste czy wysokoprzetworzoną żywność.

in vitro w zimie 2

Aktywność fizyczna – wskazana, ale…

W lecie zdecydowanie łatwiej się do niej zmobilizować. Zimowa pora nie zachęca, a czasami wprost zniechęca do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Tymczasem ta umiarkowana nadal jest wskazana – spacery, lekka jazda na rowerku stacjonarnym, delikatne rozciąganie czy joga to jak najbardziej dobry pomysł. Lekkie ćwiczenia usprawniają przepływ krwi w organizmie i pomagają odwrócić uwagę od codziennych zastrzyków. Miejmy też na uwadze, że kompletny brak ruchu zwiększa ryzyko zakrzepicy – zwłaszcza jeśli proces IVF jest powikłany niekontrolowaną hiperstymulacją jajników. Rodzi też ryzyko przybrania dodatkowych kilogramów, co zmniejsza skuteczność stymulacji i zwiększa ryzyko powikłań.

Unikać jednak należy intensywnych treningów – już w czasie przygotowania do pobrania komórek jajowych. Stosowane w tym czasie leki stymulujące owulację powodują powiększenie jajników, dlatego warto w tym okresie chronić szczególnie okolice brzucha i unikać wzmożonego wysiłku fizycznego. Przykładowo forsowne zajęcia fitness na siłowni mogą doprowadzić do przedwczesnego pęknięcia pęcherzyków i uwolnienia komórek jajowych oraz do powikłań związanych z powiększeniem się objętości jajników. Intensywna aktywność fizyczna, ciągły hałas, przeciążenie organizmu, zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura mogą też zaburzać reakcję organizmu na działanie leków.

Saunę i gorące kąpiele odłóż na później

Sauna to świetny sposób na rozgrzanie organizmu w zimowe, mroźne dni. Ma doskonały wpływ na naszą cerę, wzmacnia odporność, niweluje poziom stresu i poprawia samopoczucie. Niestety, przystępując do procedury in vitro lepiej z niej zrezygnować. Zwłaszcza w ciągu kilku kolejnych dni po przeprowadzeniu zabiegu. Niezalecane w tym czasie są także gorące kąpiele, korzystanie z solarium czy jacuzzi. Jak już zostało wyżej wspomniane, zbyt wysoka temperatura może zaburzać reakcję organizmu na działanie leków, a gwałtowne zmiany temperatury mogą przyczynić się do poronienia. Warto potraktować te zalecenia poważnie.

Na co jeszcze warto uważać, podchodząc do procedury in vitro w sezonie zimowym? Na wszelkie doniesienia sugerujące mniejszą skuteczność transferów w tym właśnie okresie. Jak donoszą badania, największe szanse powodzenia zapłodnienie in vitro daje wiosną. Wynikać to może z faktu, że poziom estradiolu, który ma kluczowe znaczenie dla reprodukcji, w sezonie wiosennym jest wyższy. Również zapłodnienia udają się wiosną o 45 proc. częściej – twierdzą badacze z ośrodka w Sao Paulo. A jednak z tych samych badań wynika, że procent udanych ciąż jest podobny zarówno zimą, jak i na wiosnę.

in vitro w zimie 3

Zamiast więc myśleć negatywnie i – w wyniku stresu faktycznie zmniejszać szanse na powodzenie zabiegu – lepiej skoncentrować się na tym, co dobre i pozytywne. Spędzać jak najwięcej czasu ze swoim partnerem, poświęcić się temu, co nas odpręża i sprawia nam przyjemność.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Uncategorized

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki