Zrozumieć i wspierać niepłodnego mężczyznę

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 1
4798037586_6496fa2a2b_b

Niepłodność wpływa na mężczyzn inaczej niż na kobiety. Paradoksalnie z tym problemem radzą sobie o wiele gorzej od przedstawicielek „słabszej” płci. To dla nich ogromny cios, z którym bardzo często nie mogą się pogodzić. W takiej sytuacji rolą kobiety jest wspieranie partnera, pomoc w akceptacji trudnej prawdy i motywacja do wspólnej walki.

Męskie ego

Dla mężczyzny niepłodność to cios w najwrażliwsze miejsce. W ego. Dlaczego? Ponieważ są przyzwyczajeni do roli „naprawiacza” – tego, który zna rozwiązania, który umie sobie poradzić, zaopiekować się i znaleźć odpowiedź na każde pytanie. Taka postawa jest niezwykle silnie zakorzeniona w każdym mężczyźnie. Wpajana im od małego zaradność, twardość, nieugiętość ma tu spore znaczenie.

Męskie ego to twór bardzo wrażliwy. Każdy pan jest bardzo przeczulony na punkcie swojej męskości. Każdy chciałby być samcem alfa. Właśnie dlatego wiadomość o tym, że przyczyna nieudanych starań o dziecko leży po jego stronie, jest tak ciężka do akceptacji.

Reakcja na niepłodność

Mężczyzna dowiadujący się o tym, że jest niepłodny zostaje postawiony w strasznej dla siebie sytuacji bezradności. Czuje, że zawiódł jako samiec, a na dodatek nie ma nic, co mógłby z tym zrobić. To dla niego prawdopodobnie całkowicie nowa sytuacja. Tym bardziej, że być może jest człowiekiem sukcesu – ma przecież dobrą pracę, wysokie zarobki… A w tak prostej, tak naturalnej zdawałoby się sprawie poległ na całej linii. Mężczyzna niepłodny czuje się mniej męski, uważa siebie za gorszego. Jego poczucie własnej wartości leci w jednej chwili na łeb, na szyję w dół. Otoczenie – rodzina i znajomi – pogarsza tylko sytuację. Mężczyzna czuje przed nimi wstyd. Faktem jest, że presja społeczna na męską zaradność jest ogromna.

Wszystko to może powodować nawet stany depresyjne, wycofanie z relacji społecznych, niechęć, apatię. W tej sytuacji mężczyzna najczęściej sam nie jest sobie w stanie pomóc. Potrzebna jest kobieta.

Czego unikać

Zanim nadejdzie czas na konkretne porady, trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, czego pod żadnym pozorem kobieta nie powinna robić czy mówić. Otóż przede wszystkim nie powinna wpadać w złość widząc apatię partnera, a już na pewno nie może używać do tego zdań typu: „Zachowuj się jak facet! Weź się w garść”, „Bądź mężczyzną!”, „Zachowujesz się jak baba!”.

Partner nie potrzebuje takiej „zachęty”, ale zrozumienia swojej sytuacji. Nie można bagatelizować jego problemu – to najgorsze, co można zrobić. Mężczyzna, który dowiedział się, że jest niepłodny zaczyna myśleć o sobie w samych negatywach. I owszem, to nieprawda, ale on jest święcie przekonany, że okazał się niepełnowartościowym mężczyzną, partnerem, kochankiem.

Jak pomóc niepłodnemu partnerowi?

Uporanie się z takimi uczuciami może być ciężkie, ale trzeba pamiętać, że aspekt psychologiczny, stres i negatywne myślenie nie sprzyjają leczeniu niepłodności, a wręcz mogą je utrudniać. Pomoc partnerowi warto zacząć od banalnej rzeczy – rozmowy. Trzeba jednak pamiętać, że nie wolno go do niej zmuszać. Wtedy nie przyniesie żadnych rezultatów, a może nawet pogorszyć sprawę. Zanim weźmiemy się do działania, trzeba zostawić na pewien czas partnera w spokoju. Nie można od razu po wizycie u lekarza rozpoczynać poważnego wywodu.

Kiedy przyjdzie odpowiedni moment, kobieta musi być dobrze przygotowana. W takiej rozmowie najlepiej przeplatać argumenty racjonalne z emocjonalnymi. Zapewnić o tym, że w jej oczach partner pozostaje taki sam – jest męski, jest jej opoką, czuje się dzięki niemu bezpieczna i nic się nie zmieniło tylko dlatego, że jest niepłodny. Z drugiej strony można przytoczyć fakty – że męska niepłodność nie jest wcale tak rzadka, że nie wynika z „niemęskości” ale ma zupełnie inne źródła. Być może jedna taka rozmowa jeszcze nie pomoże, ale powinna stanowić dobrą bazę do dalszych działań.

Plan działania

Oprócz rozmowy można jeszcze na kilka sposobów pomóc mężczyźnie uporać się z niepłodnością. Partner potrzebuje teraz podbudowania swojego ego. Można więc zapewnić mu to w delikatny sposób. Zainscenizować sytuację, w których będzie absolutnie potrzebny – on i nikt inny. Warto także, w nienachlany sposób, wplatać w rozmowę sugestie o tym, że w oczach parterki jest pełnowartościowym mężczyzną. Ważne jednak, aby mężczyzna nie zdawał sobie z tego sprawy – wtedy uzna to za wymuszone i nieszczere. Partner musi w tym czasie czuć się potrzebny. To dla niego bardzo ważne.

Oprócz tego każdy mężczyzna pragnie podziwu – to właśnie sprawia, że czuje się supersamcem. Można się na to krzywić, można pobłażliwie uśmiechnąć, ale taka jest prawda. Podnieść męskie poczucie własnej wartości można więc przez okazywanie swojemu partnerowi podziwu.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki