Złość się!

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 5
16434341092_b66a51e591_z

Gniew, zazdrość, zdenerwowanie, niechęć, irytacja… podobne uczucia są uznawane za te „złe”, które trzeba ukrywać i nie przyznawać się do nich. Ale dlaczego? Bo nie wypada? Bo to takie nieładne emocje? Bzdury. Każda emocja istnieje po coś. Każdą mamy prawo przeżywać. Jeśli jesteś zła – złość się! Masz do tego prawo, o ile nie wyrządzisz krzywdy drugiej osobie. To jedyne kryterium.

Gorsze i lepsze uczucia

Skąd w nas przekonanie, że tylko pozytywne emocje można uzewnętrzniać? Taką wiedzę czerpiemy przede wszystkim z procesu wychowania i socjalizacji. Ile razy słyszymy „oj, nie ładnie się tak złościć”, albo, że „złość piękności szkodzi”. Negatywne emocje są tępione w domu, w szkole, a potem w miejscu pracy, a nawet wśród znajomych. Dzieciom wpaja się podział na emocje, które mogą przeżywać i są dobrze widziane, i na te, których odczuwać nie powinny. Czujesz wyrzuty sumienia, kiedy jesteś zła? Jeśli tak, już wiesz skąd się wzięły.

Taki podział powoduje, że żyjemy w przeświadczeniu, iż powinniśmy cały czas być zadowoleni, szczęśliwi, radośni… Gdy czujemy złość czy niechęć, budzi to w nas wyrzuty sumienia, zastanawiamy się, co jest nie tak i próbujemy te niedobre emocje gdzieś zepchnąć, zamaskować, zignorować.

Wypieranie pogarsza sprawę

Ignorowanie negatywnych uczuć, wypieranie ich i udawanie, że nic się nie dzieje nigdy nie jest dobre. To jak zamiatanie brudu pod dywan. Nie można w ten sposób postępować. One prędzej czy później znajdą ujście, nie będą siedziały potulnie tam, gdzie zostały upchnięte.

Jeśli nie poradzimy sobie z negatywnymi emocjami, ale zdecydujemy się na ich wyparcie, mogą wrócić np. w postaci objawów czysto fizycznych. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że pewne zdarzające się nam sytuacje mają swoje źródło w ignorowaniu negatywnych emocji.

Pozwól sobie na złość

Nie chodzi o to, aby negatywne emocje wypierać, lecz aby się z nimi pogodzić. Przede wszystkim należy uświadomić sobie i nazwać przeżywane uczucie. Zapytać samego siebie: co czuję? Czy to gniew, nienawiść, zazdrość, niechęć? I zaakceptować to, pogodzić się z tym uczuciem. To pierwszy, najważniejszy krok.

Kolejnym jest poszukiwanie źródła. Odpowiedź na pytanie „dlaczego?”. Tu musimy poświęcić chwilę na rozważania. Często z pytań „dlaczego” zbudujemy całą piramidę i dopiero po 15 razie uzyskamy prawdziwą odpowiedź i sięgniemy źródła złości czy nienawiści. Na szczęście praktyka czyni mistrza. Za pierwszym razem wnikanie w swoje emocje może być trudne, ale za każdym kolejnym razem podnosimy swoje umiejętności w tej dziedzinie.

Uświadomienie sobie skąd wzięła się np. nasza złość to najważniejszy krok do jej opanowania.

Krzycz, szarp, płacz, tłucz…

Pozwolenie sobie na złość, na krzyk, na wyładowanie negatywnych emocji to czasem najlepsze lekarstwo na stres. Jeśli tylko masz miejsce odpowiednie do tego typu działań – droga wolna: krzycz, płacz, wal pięściami w ścianę. Jeżeli przyniesie ci to ulgę, nie ma w tym nic złego.

Niepłodność a złość

Niepłodność sprawia, że w człowieku kotłują się różne emocje. Po wielu próbach, wizytach u lekarzy, badaniach nic dziwnego, że odczuwasz frustrację i złość. To naturalne. Tak reagujesz na bezsilność. I masz do tego prawo. Możesz się złościć, możesz być nawet wściekła gdy mija kolejny miesiąc, a sprawa stoi w miejscu.

Pamiętaj tylko, że stres szkodzi płodności. Złość się, wykrzycz, wypłacz… daj ujście negatywnym emocjom, ale nie zatracaj się w nich. Wróć do tych dobrych – do nadziei, optymizmu.

Możliwym niebezpieczeństwem, jeśli chodzi o złość spowodowaną niepłodnością, jest przeniesienie tych uczuć na partnera. Często zdarza się tak, że kobieta szuka winnego. Kogoś, kogo mogłaby obarczyć odpowiedzialnością za niepowodzenia. Los i natura nie są zbyt wdzięcznymi obiektami – nie da się na nie pokrzyczeć. Zazwyczaj kobieta nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że zadziałał taki mechanizm. To bardzo niebezpieczne dla związku, szczególnie w tak szczególnym czasie starań o dziecko. Dlatego tak ważne jest przemyślenie powodów złości, znalezienie jej źródła i prawdziwego winowajcy.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki