„Zdrowy” styl życia, czyli jaki?

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 1
2016-06-23-1466709798-3861111-FITNESSWOMAN

Określenia takie, jak „zdrowy styl życia”, „bycie fit”, atakują nas z każdej strony. Media prześcigają się w serwowaniu coraz to nowych informacji na ten temat, pojawiają się kolejni guru zdrowia, a media społecznościowe pełne są zdjęć fit posiłków i treningów naszych znajomych. Można pomyśleć – świetnie, wreszcie sensowna moda, przecież o to chodzi, żeby zdrowo żyć! Ale z drugiej strony – czy w pewnych sytuacjach nie jest to już przesada? Jak znaleźć złoty środek?

Nie takie skomplikowane

Tak naprawdę prowadzenie zdrowego stylu życia nie jest wcale tak trudne. Jeśli naszym celem jest przede wszystkim zdrowie (a właśnie taki powinien być), nie trzeba cudów! Zupełnie odmienne wrażenie można niestety odnieść wgłębiając się w czeluści internetu. Cała masa, często sprzecznych, porad, ciągle nowe rewelacje treningowe i dietetyczne… Po takiej lekturze wydaje się, że nie ma zdrowia bez codziennych treningów, śniadań białkowo-tłuszczowych, bezglutenowego makaronu, jagód goji i organicznego, ekologicznego oleju kokosowego.

Cóż, prawda jest taka, że na każdej tego typu teorii, na każdym „rewelacyjnym” produkcie ktoś zarabia. Ludziom tłumaczy się, że nie powinni jeść glutenu i reklamuje produkty bezglutenowe, gdy tymczasem nie tolerują go tylko osoby chore na celiakię. Ale dzięki zrobieniu z glutenu wroga numer jeden można śmiało chwalić się, że dane ciastka, makaron są „bezglutenowe”.

Owszem, duża część informacji serwowanych nam przed blogerów, media, firmy to prawda. Olej kokosowy jest super, podobnie, jak jagody goji, a trenować można codziennie. Chodzi jednak o to, żeby nie dać się zwariować i do wszystkiego podchodzić z rozsądkiem. Żeby żyć zdrowo nie trzeba wiele, słowo!

Dieta

Najważniejszą zasadą żywieniową, jaką w życie trzeba wręcz wprowadzić jest jedzenie „prawdziwego” jedzenia, czyli takiego jak najmniej przetworzonego. To od razu eliminuje wszystkie fast foody, większość słodyczy, kolorowe, gazowane napoje, posiłki w puszkach itp. Tego typu produkty nie powinny się znaleźć w absolutnie żadnym menu. Można sobie na nie pozwalać okazjonalnie (o ile taka „okazja” nie zdarza się trzy razy w tygodniu!).

Co poza tym?

  • Pij dużo wody (minimum 1,5 litra dziennie).
  • Włącz do diety więcej warzyw i owoców (większość osób ma z tym problem).
  • Nie wykluczaj żadnego składnika – białko, tłuszcze, węglowodany są nam potrzebne! Żadna dieta oparta na dużym ograniczaniu lub wyeliminowaniu któregoś z tych trzech elementów nie jest zdrowa.
  • Ograniczaj białą mąkę, biały makaron, zwykły pszenny chleb. Lepiej wybierać produkty z mąki razowej, z pełnego przemiału. Są zdecydowanie bardziej wartościowe.
  • Jedz regularnie!
  • Ograniczaj sól.
  • Nie przejadaj się.
  • Lepiej gotuj, duś, piecz niż smaż.
  • Ogranicz alkohol (najlepsze jest wino).

Nie jest tak, że już nigdy nie będzie można zjeść kawałka ciasta, batona, czekolady. Takie małe „grzeszki” można popełniać, ale… z umiarem i w niedużych ilościach. Odżywianie powinno być przyjemne, a nie powodować złość i frustrację.

Aktywność fizyczna

Niestety, nie ma uniwersalnej recepty na aktywność. Niektórzy twierdzą, że „wystarczająco” to codziennie po 30 minut. Ale wszystko zależy też od rodzaju aktywności, intensywności itp. Trzeba więc przyjąć zasadę, że ćwiczymy wtedy, kiedy możemy. Kilka razy w tygodniu będzie w porządku. Warto wybrać taki sport który sprawia przyjemność, a najlepiej mieć kilka ulubionych aktywności i żonglować nimi, np. basen, trening z kettlami, jazda na rowerze. Najlepiej nie ograniczać się tylko do jednego rodzaju, np. biegania (trening cardio), ale dodać coś, co wzmocni nasze mięśnie. Żeby być zdrowym, nie trzeba codziennie wykonywać długich treningów na siłowni. Może to być nawet… spacer w dobrym tempie.

W przypadku tak odżywiania, jak i sportu ważna jest systematyczność. Ćwiczenia wykonywane od przypadku do przypadku nic nie dadzą. A żeby wytrwać trzeba z nich czerpać przyjemność. Dlatego warto próbować nowych form, sprawdzać i łączyć!

Odpoczynek

Trzecim filarem zdrowego stylu życia jest odpoczynek. Inaczej można go nazwać relaksem, regeneracją, przeciwdziałaniem stresowi… Pierwszą ważną kwestią jest tu sen. Nocna regeneracja jest kluczowa. Wie to każdy, kto kilka dni z rzędu nie dospał. Kiedy śpimy za mało szybciej się męczymy, rozpraszamy, więcej jemy i mamy problemy z utrzymaniem wagi.

Chodzi też o to, żeby dać sobie chwilę (albo i kilka chwil) na oddech. Siedzenie po pracy przed komputerem albo telewizorem nie powinno się liczyć, ale niestety dla zastraszającej ilości osób „relaks” wygląda właśnie tak. Tymczasem najlepiej odpoczywa się wyciszając jak największą ilość bodźców, które do nas docierają. Spacer po lesie, leżakowanie w ogrodzie, spokojne czytanie książki lub słuchanie muzyki… To są jedne z prawdziwych metod na relaks.

Organizm da nam na pewno znać, kiedy poczuje się przeciążony. To znak, że trzeba zwolnić i absolutnie nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Chwilowe „nicnierobienie” pozwala działać skuteczniej, kiedy już naładujemy akumulatory.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki