Tokofobia

dodany: autor: Paulina Wójtowicz Komentarze 0
dreamstime_11242364

Myśl o porodzie przeraża większość kobiet. Niewyobrażalny ból, godziny stresującego oczekiwania na finał, a wszystko to w mało przyjaznych, szpitalnych warunkach – nic dziwnego, że lęk jest stałym towarzyszem przyszłych mam. Ale dla większości z nich jest on „jedynie” silnym stresem. Kobiety cierpiące na tokofobię z lękiem tym nie dają sobie rady do tego stopnia, że zupełnie rezygnują z macierzyństwa.

Lęk w ciąży

O ambiwalentnym charakterze emocji w ciąży najlepiej świadczy moment, w którym przyszła mama odczytuje pozytywny wynik testu ciążowego. Niedowierzanie miesza się z podekscytowaniem, a radość szybko ustępuje miejsca lawinie pytań, wątpliwości i rozterek. Choć wkrótce potem ciężarna przyzwyczaja się do myśli o nowym wyzwaniu, wciąż towarzyszy jej niepewność – czy dam radę urodzić? czy zniosę ból? czy nie dojdzie do komplikacji? jak poradzę sobie z opieką nad maleństwem? czy będę dobrą matką? O ile jednak stres dotyczący wychowania dziecka zostaje rozłożony na dwoje, o tyle z porodem kobieta – mimo wsparcia partnera – musi poradzić sobie sama. Lęk przed rozwiązaniem spowodowany jest przede wszystkim niewiedzą – trudno bowiem podchodzić spokojnie do czegoś, czego nigdy nie doświadczyliśmy, a co nie tylko nie sprawia przyjemności, ale wręcz przeciwnie – niesie za sobą ból i stres. I choć istnieje wiele sposobów na oswojenie lęku przed porodem, wydarzenie to spędza sen z powiek wielu przyszłym mamom. Chociaż jest to stan zupełnie naturalny, to niekiedy lęk może być tak silny, że wpływa destrukcyjnie na organizm i całe życie kobiety. Szczególnie, gdy pojawia się jeszcze przed podjęciem decyzji o poczęciu dziecka.

Czy to tokofobia?

Tokofobia dotyka najczęściej kobiety, które nie były jeszcze w ciąży. Ale przyczyną zaburzenia mogą być także poronienie, komplikacje okołoporodowe, a także depresja poporodowa.

Nieprawdą jest, że tokofobia – definiowana jako silny lęk przed ciążą i porodem – dotyczy tylko kobiet, które jeszcze nie doświadczyły macierzyństwa. Naukowcy wyróżniają dwa rodzaje zaburzenia: tokofobię pierwotną i tokofobię wtórną. Pierwsza odnosi się do kobiet, które nie były w ciąży, a jej przyczyną mogą być uprzedzenia kulturowe bądź psychiczne, emocjonalne (np. trauma związana z molestowaniem seksualnym, gwałtem, ale także śmiercią bliskiej osoby przy porodzie, zasłyszanych komplikacjach okołoporodowych itd.). Drugi typ dotknąć może nawet szczęśliwe mamy, jeśli podczas porodu doświadczyły przykrych przeżyć (zagrożenie zdrowia bądź życia dziecka, bolesne, długotrwałe rozwiązanie, komplikacje okołoporodowe) bądź zmagały się z depresją poporodową. Często tokofobię rozpoznaje się także u kobiet, które poroniły ciążę, urodziły martwe dziecko lub noworodek zmarł tuż po porodzie. Zaburzenie nie jest jednak sprawnie diagnozowane. Ponieważ lęk przed porodem jest powszechny, kobiety, które mają objawy tokofobii, postrzegane są jako lękliwe z natury, nierzadko oskarżane o hipochondryczność. Tym samym zaburzenie rozwija się, a wokół niego problemy emocjonalne, negatywnie wpływające na relacje partnerskie i rodzinne. W przypadku tokofobii pierwotnej strach przed ciążą jest tak silny, że kobiety decydują się na radykalne kroki w celu zapobieżenia poczęciu. Unikanie współżycia, podwójna antykoncepcja, czasem nawet radykalna (powiązanie jajników) – to najczęstsze działania, pozornie łagodzące lęki. Powszechne jest także odkładanie decyzji o rozpoczęciu starań o dziecko, mimo silnego pragnienia zostania matką.

Ciąża z fobią w tle

Trudno sobie wyobrazić, co musi dziać się z kobietą, która, cierpiąc na tokofobię, dowiaduje się o ciąży. A takie przypadki nie są rzadkością. Tokofobia – choć nie jest fizyczną przypadłością – stanowi poważne zagrożenie dla ciąży i może być nawet przyczyną poronienia. Silny stres wpływa też na rozwój płodu i powoduje przykre dolegliwości fizyczne u ciężarnej. Lęk przed porodem jest najczęściej wskazaniem do cesarskiego cięcia – nawet jeśli akcja porodowa zmierza do rozwiązania siłami natury, blokada psychiczna może powodować decyzję o porodzie operacyjnym. Przyszłe mamy, cierpiące na tokofobię, wcale nie muszą jednak przeżywać kilkumiesięcznego koszmaru. Odpowiednie wsparcie – przede wszystkim bliskich, ale także psychologa i lekarza prowadzącego, nielekceważenie objawów zaburzeń i chęć poddania się terapii, nie tylko pomogą przetrwać ten trudny czas, ale też przygotują ciężarną do porodu i wyzwania, jakim jest macierzyństwo.

Średnia ocena: 12345 5,00/5 (głosów: 1).
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki