Ten popularny napój niszczy płodność!

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
cola

Producenci robią wszystko, by przekonać nas, że bez niej żadne wakacje nie będą udane, a święta stracą tę wyjątkową atmosferę. Promują swój produkt jako napój, który łączy pokolenia, zbliża rodzinę i smakuje każdemu – bez względu na wiek. Szkoda, że zapominają ostrzec swoich klientów przed jedną rzeczą.  

Od zawsze miała równe grono zwolenników, co i przeciwników. Ten czarny napój można albo uwielbiać albo nienawidzić – trudno mieć na jego temat neutralną opinię. Za co ludzie go kochają? Na pewno za smak, któremu trudno odmówić wyjątkowości, a pewnie też i za to, że dobrze komponuje się z wieloma potrawami i pasuje do różnych okazji – tak do uroczystego rodzinnego obiadu, jak i wieczoru przy filmie i chipsach. Ci, którzy napój bojkotują, robią to przede wszystkim  z uwagi na jego słodycz. Bo cukier – choć może wcale nie przesadnie wyczuwalny, stanowi podobno jeden z głównych jego składników. Cola w małej, klasycznej puszcze ma zawierać aż 7 łyżeczek białych kryształków. Otyłość, próchnica czy choroby serca to tylko pierwsze z brzegu możliwe konsekwencje częstego sięgania po tego typu napoje, na które zwracają uwagę ich przeciwnicy. O tym jednak, że ich spożywanie może negatywnie wpływać na płodność, prawdopodobnie wie niewielu.

Jak cola wpływa na płodność?

Ostatnie badania pokazują, że wyjątkowo niekorzystnie. Naukowcy z Uniwersytetu w Kopenhadze w Danii po raz kolejny wzięli pod lupę mężczyzn, którzy przez kilka miesięcy pili co najmniej jeden litr coli dziennie (można zapytać – kto pije tyle coli?! Z badań wynika, że ponad 30 proc. mężczyzn). Badaniu poddali spore grono, bo więcej niż 20 tysięcy panów. Wyniki okazały się katastrofalne – nie tylko ilość, ale i jakość plemników badanych znacznie się obniżyła. Pytanie, skąd takie efekty? Tym, co niepodważalnie szkodzi płodności jest na pewno kofeina (100 ml coli to około 12 mg kofeiny), której wpływ na płodność jest nam zapewne dobrze znany (kofeina może wydłużać okres starań o dziecko i o blisko 30% zmniejszać szansę na ciążę w jednym cyklu menstruacyjnym). Naukowcy wnioskują jednak, że destrukcyjnie na płodność działa przede wszystkim połączenie kofeiny z innymi składnikami napoju, czyli cukrem oraz kwasem ortofosforowym (służy jako czynnik zakwaszający, dodający napojowi cierpkości). To nie wszystko – z wcześniej prowadzonych badań wynika, że zawarty w gazowanych napojach słodzik może działać negatywnie na tętnice w prąciu, a tym samym utrudniać przepływ krwi przez mięśnie – stąd właśnie obserwowane problemy z erekcją.

Wspomniane badania potwierdzają więc poprzednie, przeprowadzone w 2014 roku. Wtedy to naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze przebadali ponad 2,5 tys. mężczyzn. U tych, którzy wypijali 1 litr coli dziennie nasienie  było w dużo gorszym stanie niż u tych, którzy nie sięgali po tego typu napoje. Liczby na dowód? W spermie tych pierwszych było około 35 milionów plemników na każdy mililitr nasienia, w spermie tych drugich – aż 54 miliony. No dobrze – można powiedzieć –  w takim razie cola to napój, o którym powinni zapomnieć mężczyźni. A już na pewno ci, którzy mają w planach zostanie ojcami. Nic bardziej mylnego – żeby było „sprawiedliwie”, my kobiety także nie powinnyśmy zbyt często sięgać po czarno-czerwone butelki. Efektem tego mogą być bowiem zaburzenia owulacji, a w przypadku zajścia w ciążę – większe ryzyko poronienia (przede wszystkim wpływ kofeiny obecnej w napoju).

———-

Tymczasem producenci reklamują swój produkt, jako przeznaczony dla każdego – bez względu na wiek. Z ekranu telewizora uśmiechają się do nas przedszkolaki, nastolatki, a także babcie i dziadkowie. Tym samym nawyk picia szkodliwego – jak się okazuje – napoju wpajany jest nam już od najmłodszych lat. I to bardzo skutecznie – cola jest najlepiej sprzedającym się napojem gazowanym na całym świecie. Pozostaje mieć nadzieję, że najnowsze badania dadzą do myślenia tym, którzy wrzucają butelkę do koszyka podczas każdych zakupów. Bo jak wiadomo – wszystko jest dla ludzi, o ile umiemy zachować w tym umiar. Puszka coli w czasie seansu w kinie raczej nie powinna przekreślić naszych rodzicielskich planów – no chyba, że jesteśmy kinomanami…

Średnia ocena: 12345 5,00/5 (głosów: 1).
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Problemy z płodnością

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki