Świadoma bezdzietność

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 5
3226973322_a2214b8ba0_z

Leczenie niepłodności nie zawsze przynosi rezultat. Mimo wieloletnich starań, wykorzystania wszelkich dostępnych metod, poświęceń i ogromnej chęci, czasem po prostu się nie udaje. Każda para staje wtedy przed dylematem: co teraz? Adopcja, rodzina zastępcza, rodzinny dom dziecka? Niektórzy decydują się na wychowywanie biologicznie nie swoich dzieci. Jest też inna droga – bezdzietność z wyboru.

Gdy przychodzi czas powiedzieć „dość”

Starania o dziecko kiedyś muszą mieć kres – albo doczekamy się potomka albo zdecydujemy się na adopcję lub inne podobne rozwiązanie, albo… no właśnie. Jest jeszcze trzecia droga – bezdzietność. Czy można ją jednak nazwać bezdzietnością z wyboru? Bo świadomą – tak. Określenie „z wyboru” kojarzy się bardziej z parami, które od początku nie chcą mieć dziecka, wolą życie we dwójkę. Tymczasem te pary, które maluszka bardzo pragną,  ale po prostu nie mogą go mieć, więc decydują się na bezdzietność, nie do końca wybrały taki los. Oczywiście, jest jeszcze adopcja…

Albo swoje albo żadne

Nie każda para akceptuje adopcję. Owszem, dla tych, którym nie powiodły się starania o własne dziecko jest to jakieś rozwiązanie. Ale czy „jakieś rozwiązanie” to dobry powód, aby adoptować dziecko? Dla wielu par nie. Wiele par uważa, że albo będą mieć własne dziecko, albo żadne. Z jednej strony można się czepiać – że przecież po adopcji dziecko też będzie ich, że uszczęśliwią tym jakiegoś maluszka, że przy niektórych technikach leczenia niepłodności wykorzystuje się przecież plemniki lub komórki jajowe obcych osób…

Wszystko to jest prawdą, ale trzeba zrozumieć pary, które po prostu nie wyobrażają sobie posiadania biologicznie nie swojego dziecka. Zrozumieć i nie kwestionować tej decyzji. Często po wieloletnich staraniach o własne dziecko kobieta i mężczyzna nie wyobrażają sobie, że mogliby podjąć decyzję o adopcji. To dla nich decyzja nie do przyjęcia. Może tym lepiej – w końcu mogłaby pojawić się frustracja, a maluch postrzegany byłby jako ten z drugiego wyboru, jak nagroda pocieszenia. Jeśli para ma tego świadomość i decyduje się na bezdzietność – jest to świadoma decyzja, jaką należy uszanować.

Świat bez dziecka

Jak wygląda świat bez dziecka dla osób, których największym marzeniem było jego posiadanie? Czy jest gorszy, gorzki? Czy widok rodzin z dziećmi powoduje ból? Na początku jest ciężko. Trzeba pogodzić się ze stratą, przeboleć ją i zaakceptować. To rodzaj żałoby. Jeśli para przejdzie przez to wspólnie i upora się z trudnymi emocjami –  świat, w którym nie ma dziecka wcale nie musi być gorszy.

Wspólna decyzja

Ważne, aby decyzja o bezdzietności była wspólna. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, w której partner bądź partnerka zgadzają się „dla świętego spokoju” albo robią to przez wzgląd na to drugie, a w głębi duszy chcą mieć dziecko za wszelką cenę – nawet adoptowane.

Taka sytuacja może z początku nie generować kłótni, żali, pretensji – dopóki będzie można ukrywać emocje i udawać, że wszystko jest w porządku. Ale postępowanie wbrew sobie w końcu doprowadzi do eskalacji frustracji. Kobieta lub mężczyzna, może nawet nieświadomie, będą chcieli dać upust niezadowoleniu. Drugie z partnerów prawdopodobnie nie zorientuje się o co chodzi, będzie tylko widziało, że kłótnie są częstsze, że coś jest nie tak…

Pogodzić się z losem

Najtrudniej przychodzi pogodzenie się z losem. Z tym, że biologicznego dziecka nie będzie. Przyzwyczajanie się do tej sytuacji i do tej myśli może trochę potrwać. Ale jeśli para wspiera się wzajemnie, a decyzja o bezdzietności była wspólna i podjęta nie w emocjach, ale na chłodno – w końcu przyjdzie spokój i świadomość, że szczęście w życiu można osiągnąć nawet, gdy nie ma w nim upragnionego dziecka.

Ważne jednak, aby nie tłumaczyć sobie tego w ten sposób: „Przynajmniej będziemy się wysypiać w nocy”, „Będziemy mieć więcej czasu”, „Może dobrze się stało – dziecko to w końcu kłopot”. Wypowiadając te zdania przeczy się samemu sobie. Nie można w ten sposób podsumować kilkuletnich, nieudanych starań o dziecko. Trzeba zmierzyć się z prawdą – wolelibyśmy nie spać po nocach, mieć mniej czasu i więcej kłopotu. Ale nie będziemy. To trudne, ale tylko w taki sposób można zaakceptować swoją świadomie wybraną bezdzietność.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki