Śluz szyjkowy – nie zawsze sprzyja zapłodnieniu

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0

Śluz szyjkowy to jeden z kluczowych elementów skutecznego zapłodnienia. Jak się jednak okazuje, także i on może stać się przyczyną nieskutecznych starań o dziecko.

Śluz szyjkowy – bez niego się nie uda

Na początek wyjaśnijmy sobie pokrótce rolę śluzu szyjkowego w procesie zapłodnienia. Wydzielina produkowana przez szyjkę macicy przez cały okres cyklu miesiączkowego ma za zadanie ułatwić plemnikom dotarcie do komórki jajowej lub ich przetrwanie w organizmie kobiety do czasu owulacji (śluz chroni bowiem spermę przed kwaśnym środowiskiem pochwy). Na podstawie obserwacji jakości i ilości śluzu szyjkowego kobieta może orientacyjnie wyznaczyć najlepszy czas na poczęcie dziecka. W ciągu normalnego, prawidłowego cyklu menstruacyjnego wyróżniamy cztery rodzaje śluzu szyjkowego:

  • śluz typu G – ten rodzaj wydzieliny występuje na początku i na końcu cyklu menstruacyjnego, produkowany jest bowiem w czasie dni niepłodnych. Wyglądem przypomina gęstą, przezroczystą pastę, a jego duża gęstość stanowi dla plemników skuteczną barierę.
  • śluz typu L – ten rodzaj wydzieliny pojawia się w pod wpływem wzrostu poziomu estrogenu. Ma płynną konsystencję i białawą barwę, towarzyszy mu zazwyczaj poczucie wilgoci w pochwie. To śluz typu mniej płodnego, którego zadaniem jest selekcja plemników – przepuszcza dalej wyłącznie zdrowe, nieuszkodzone egzemplarze.
  • śluz typu S – ten rodzaj wydzieliny pojawia się na kilka dni przed owulacją. Ten śluz jest śliski, rozciągliwy i przezroczysty. Ułatwia zapłodnienie, dając plemnikom swobodę poruszania się.
  • śluz typu P – ten rodzaj wydzieliny pojawia się tuż przed nastąpieniem owulacji. Jest rzadszy i mniej rozciągliwy, co sprawia, że plemniki mogą szybko dotrzeć do komórki jajowej. Jego pojawienie się nazywamy szczytem płodności kobiety.

Z nim także bywają problemy…

Warto jednak wiedzieć, że oprócz powyższych istnieje także śluz szyjkowy nazywany agresywnym lub wrogim. W sytuacji prawidłowej śluz niepłodny, czyli opisany wyżej typ G, zmienia się na kilka dni przed owulacją w śluz płodny. Ale – niestety, bywa i tak, że mimo jajeczkowania, śluz się nie zmienia. Także w tym okresie zachowuje konsystencję zbyt gęstą lub zbyt lepką, by umożliwić plemnikom zapłodnienie. Parom, których starania o dziecko niepokojąco się wydłużają, zaleca się więc przeprowadzenie badania jakości śluzu, czyli tzw. test postkoitalny PCT (test Simsa-Huhnera czy inaczej test po stosunku). Dzięki niemu można sprawdzić, jak zachowują się plemniki obecne w wydzielinie śluzowej, ocenić ich ilość, jakość i wygląd. Jeśli okaże się, że podejrzenia były słuszne – śluz utrudnia plemnikom dotarcie do jajeczka, wówczas rozważa się przeprowadzenie zabiegu inseminacji, pozwalającego na ominięcie bariery stworzonej przez śluz.

Zanim jednak zaczniemy rozważać tego typu kroki, warto profilaktycznie zadbać o jakość śluzu szyjkowego, bo pogarszać ją może naprawdę wiele czynników. To chociażby ciągły stres, nieodpowiednia dieta, a w szczególności namiar kawy i nikotyny – powodują, że odczyn śluzu zmienia się na kwaśny, niesprzyjający plemnikom. Kilka prostych sposobów na poprawę jakości wydzieliny szyjkowej znajdziecie tutaj.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Problemy z płodnością

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki