Reforma od października – trudniejszy dostęp do lekarzy?

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 0
rozmowa lekarza z mamą

Pierwszego dnia października w życie weszła reforma systemu ochrony zdrowia zaproponowana przez partię rządzącą. Zmiany, jak zwykle, budzą silne emocje. Rządzący przekonują, że dzięki nim zyskamy lepszy dostęp do specjalistycznego leczenia. Pacjenci są natomiast bardziej sceptyczni. Na czym dokładnie polegają zmiany?

Skąd te zmiany?

Według ministerstwa zmiany mają usprawnić funkcjonowanie opieki zdrowotnej i zapewnić lepszy dostęp do poradni specjalistycznych. Ma wzrosnąć jakość opieki oraz bezpieczeństwo pacjentów. Ministerstwo deklaruje także, skrócą się kolejki na SOR-ach i w izbach przyjęć.

Od kiedy?

Zmiany już nadeszły – z dniem 1 października 2017 roku.

Sieć szpitali

Zmiany dotyczą powstania tzw. sieci szpitali (z ich listą można zapoznać się na stronie siecszpitali.mz.gov.pl/). Szpitale, które zakwalifikowały się do niej przejmą nocną i świąteczną opiekę medyczną. Będą też miały obowiązek zagwarantować dostęp do rehabilitacji i poradni specjalistycznych.

Ministerstwo informuje, jakie świadczenia obejmuje sieć szpitali:

  • świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu leczenia szpitalnego
  • świadczenia wysokospecjalistyczne
  • świadczenia z zakresu programów lekowych
  • świadczenia z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych
  • świadczenia z zakresu rehabilitacji leczniczej
  • świadczenia z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

Opieka nocna i świąteczna

Drugą sporą zmianą jest ta dotycząca organizacji opieki medycznej w nocnej i świątecznej. Obok SOR lub też izby przyjęć funkcjonować będzie nocna i świąteczna opieka medyczna. Ma ona niejako odciążyć szpital i sprawić, że intensywna opieka zostanie odciążona i trafi do pacjentów, którym jest bardziej potrzebna.

Do tej pory pacjenci poważnie chorzy i potrzebujący szybkiej interwencji musieli czekać w jednej kolejce z osobami, których dolegliwości nie były tak intensywne, przez co czas oczekiwania dla tych pierwszych znacznie się wydłużał.

Zabraknie pediatry?

Po wprowadzonej reformie osoby, których stan się pogorszy będą mogły zgłaszać się do punktu nocnej i świątecznej opieki medycznej. Niestety, zła wiadomość dla rodziców jest taka, że może być problem ze znalezieniem tam… pediatry. Nie będą oni przyjmowali w każdej przychodni. Dlaczego?

Otóż wcześniej NFZ wymagał, aby punkty nocnej i świątecznej opieki zatrudniały pediatrę (dostawały też za to dodatkowe punkty). Po zmianach, w sieci szpitali, placówki nie będą premiowane w ten ani żaden inny sposób.

Zastrzeżenia rodziców

Oczywiste zastrzeżenia do tego rozwiązania mają rodzice małych dzieci. Obawiają się, co będzie kiedy dziecko zachoruje i będzie musiało skorzystać z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Ministerstwo uważa, że w takim wypadku młodszym pacjentem dobrze zajmie się „zwykły” lekarz pierwszego kontaktu.

Niezadowoleni z takiego obrotu spraw rodzice argumentują natomiast, że to pediatra powinien być lekarzem pierwszego kontaktu dla każdego dziecka ponieważ zna on znacznie lepiej specyfikę rozwoju chorób dotykających najmłodszych. Z takim zdaniem zgadza się także Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka, który wystosował nawet w tej sprawie list do Ministerstwa Zdrowia. Wyraża swoje zaniepokojenie, iż pediatra nie został uwzględniony jako lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Argumentuje, iż lekarze pediatrzy nie posiadają wystarczającej wiedzy i umiejętności, aby skutecznie leczyć dziecko. Z jego stwierdzeniami zgadza się Polskie Towarzystwo Pediatryczne.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki