Razem, ale ciągle bez dziecka – jak utrzymać związek, mimo poważnych problemów z zajściem w ciążę?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
9070911268_219983554d_z

Czy nieudane próby zajścia w ciążę mają wpływ na wzajemne relacje w związku? Z pewnością. Jeżeli partnerom szczególnie zależy na poczęciu dziecka, podporządkowują swoje życie intymne temu jednemu celowi. To sprawia, że zbliżeniom towarzyszy ciągły niepokój i nieustający stres – oby tym razem się udało. Bycie razem przestaje cieszyć. Zamiast być przyjemnością, staje się jedynie „kolejną próbą.” Na domiar złego – nieudaną.  Jak więc utrzymać związek, mimo poważnych problemów z zajściem w ciążę?

To NASZ wspólny problem

Nieudane próby zajścia w ciążę nie oznaczają jeszcze niepłodności. A jednak – ryzyko tego, że to właśnie was dotknął ów problem, istnieje i nie należy z góry go wykluczać. Jeżeli macie podstawy, aby podejrzewać, że wasze kłopoty wymagają leczenia (za okres, po którym bezowocne współżycie może być uznane za stan niepokojący przyjmuje się co najmniej 1 rok – w przypadku gdy o dziecko stara się para ludzi młodych. Partnerzy, którzy przekroczyli 30 rok życia, już po 6 miesiącach powinni zgłosić się do lekarza) – nie bójcie się o tym mówić. Wypowiedzcie głośno Wasze lęki i obawy – to, że będziecie je tłumić nie znaczy, że same znikną. Niepłodność to problem obojga partnerów, bez względu na to, po czyjej stronie będzie leżała przyczyna tego stanu. Ustalcie to już na początku i razem zgłoście się na badania. Nie przesądzajcie, że to po stronie partnera/partnerki istnieje jakaś przeszkoda. To Wasz wspólny problem i razem musicie się z nim zmierzyć – już od samego początku.

Problem w jednej dziedzinie nie przekreśla szczęścia na co dzień

Problem z zajściem w ciążę nie oznacza, że całe wasze życie musicie podporządkować próbie jego przeskoczenia. Nadmierne skupianie się na znalezieniu rozwiązania nie tylko nie pomoże, ale wręcz przeciwnie – skutecznie je utrudni. Jak dowodzą badania, stres to jeden z najsilniejszych czynników, które niezwykle niekorzystnie wpływają na starania pary o dziecko. U kobiety może on hamować owulację oraz wytwarzanie śluzu szyjkowego, u mężczyzny – obniżyć ilość nasienia i pogorszyć jego jakość. To często z uwagi na stres kolejne próby poczęcia nie przynoszą efektu, a to – zwiększa ponownie dawkę stresu i w ten sposób napędza błędne koło. Często potem okazuje się, że  to sami partnerzy, sfrustrowani kolejnymi „porażkami”, niekorzystnie wpływają na fakt, że współżycie nie przynosi efektu w postaci zapłodnienia. Dlatego też warto cieszyć się bliskością samą w sobie i nie ukierunkowywać jej na jeden tylko cel. Niech bycie razem będzie także – albo przede wszystkim  -przyjemnością. To trudne, kiedy Waszym marzeniem jest przecież powiększenie rodziny. Dlatego pozwólcie sobie od czasu do czasu na ucieczkę od codzienności. Pielęgnacja związku to podstawa. Wyjazd tylko we dwoje, chwilowa zmiana otoczenia, drobne codzienne przyjemności – nawet jeśli jesteście parą z długim już stażem, potraktujcie się czasem tak, jak na początku znajomości. Porzucenie codziennych kłopotów i trosk, ucieczka od zwyczajnych problemów, a przede wszystkim – od tej najbardziej dokuczliwej myśli – pozwoli wam znowu odkryć to, co tak bardzo Was w sobie zafascynowało.

Mimo wszystko – znajdziemy rozwiązanie

Warto, aby dwoje ludzi znało swoje oglądy na tak istotne kwestie, jak adopcja, zapłodnienie in vitro itp. Często jest tak, że dopiero w momencie, kiedy „coś jest nie tak”, partnerzy poznają swoje opinie na tego typu tematy. Nagle okazuje się, że dla niego adopcja zupełnie nie wchodzi w grę, a dla niej z kolei In vitro to sprawa niedopuszczalna, której „nawet nie bierze pod uwagę”. Tymczasem dwoje najbliższych sobie ludzi powinno mieć wiedzę na temat drugiej osoby w tak elementarnych, jeśli chodzi o związek, sprawach. Wówczas, nawet kiedy pojawi się problem, nie podzieli on małżonków już na starcie. Kiedy do problemu z zajściem w ciążę dojdzie jeszcze problem w sprawie opinii na temat alternatywnych metod zapłodnienia, utrzymać poprawne relacje może być naprawdę trudno. Nawet jeśli obecnie problemy z zapłodnieniem nas akurat nie dotyczą, rozmawiajmy na tego typu tematy. W razie kłopotów, których być może teraz nawet nie dopuszczamy do świadomości, wcześniejsze „rozpoznanie” może okazać się dla związku zbawienne.

Problem, który zbliża

Jak potwierdza doświadczenie licznych par, które zmagały bądź zmagają się z trudnościami w omawianej dziedzinie  – to problem, który może, wbrew pozorom, bardzo pozytywnie wpłynąć na związek, scementować go i umocnić. Szczere i długie rozmowy pomiędzy partnerami pozwalają na lepsze poznanie drugiej osoby, dotarcie do jej ukrytych pragnień, obaw i lęków. Wytrwałe zmagania z problemem  jednoczą i zbliżają do siebie partnerów – mają przecież wspólny cel i – wspólne środki do walki. Dwoje ludzi musi przede wszystkim zrozumieć, że mogą na siebie liczyć i bez względu na wszystko –  nie pozwolą wygrać bezsilności.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki