O co nie pytać świeżo upieczonej mamy?

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 0

Zostanie mamą po raz pierwszy to, nie ma co ukrywać, bardzo stresujące dla kobiety przeżycie. Owszem – jest też niesamowite w pozytywnym znaczeniu tego słowa, ale świeżo upieczony rodzic ma zdecydowanie więcej obaw i czuje większą niepewność niż ktoś, kto wychował już trójkę malców. O co lepiej nie pytać „nowej” mamy, by jej nie niepokoić, nie powiększać jeszcze wątpliwości albo zwyczajnie… nie denerwować?

Pytanie 1: Wysypiasz się?

Odpowiedź brzmi – nie. Oczywiście, że nie! Która mama zaraz po urodzeniu dziecka się wysypiała? Kiedy noworodek pojawia się w domu, prawdopodobieństwo wysypiania się spada niemalże do zera. Szczególnie, kiedy to pierwsze dziecko i – gdy śpi w ciągu dnia – mama, zamiast zrobić to samo, próbuje nadgonić domowe obowiązki – tu wyprać, tam coś posprzątać, poukładać, wyprasować…

Pytanie 2: Ile brakuje ci jeszcze do wagi sprzed ciąży?

Po pierwsze – nie każda kobieta zaraz po urodzeniu dziecka myśli od razu o powrocie do wagi sprzed ciąży. Nie jest to priorytet i coś, nad czym koniecznie trzeba zastanawiać się kiedy tylko maluch pojawi się na świecie. Takie pytanie może tylko zestresować młodą mamę, przypomnieć jej, że może „powinna” zrzucić wagę, o czym w ogóle wcześniej nie myślała. Komentarze dotyczące wagi, brzucha, cellulitu czy rozstępów warto zostawić dla siebie.

Pytanie 3: Czy nie jest mu/jej zimno?

To pytanie reprezentuje tylko szereg podobnych, jak „Na pewno się najada?”, „Nie za długo śpi?”, „Może obudzisz go na karmienie?”, „Na pewno powinnaś go tak nosić?”… Zwykle zadawane są przez mamy, babcie, teściowe albo bardziej doświadczone koleżanki. Sugerują tym samym, nawet bezwiednie, że młoda mama nie do końca sobie radzi albo nie do końca wie, co robi. W zamyśle są zaś wyrazem troski i zwykle wynikiem dobrych intencji,

Pytanie 4: Co już potrafi?

Dziecko to nie atrakcja, która ma robić coraz to nowe sztuczki. Co więcej, młode mamy bardzo często mocno denerwują się rozwojem swojej pociechy i tym, czy umie już to, co „powinno” na danym etapie. Oczywiście przykładanie malca do jakichkolwiek tabelek i uśrednień jest krzywdzące, bo każdy ma swoje tempo rozwoju. Jednak nie trzeba dokładać świeżo upieczonej mamie stresu pytając czy już podnosi główkę, czy siada, czy się podnosi na rękach…

Pytanie 5: Spełniasz się jako mama?

To bardzo osobiste pytanie i nie zawsze są dobre okoliczności, by je zadać. Ciężko wymagać od świeżo upieczonej mamy deklaracji na temat macierzyństwa – szczególnie, jeśli jest mamą dopiero od kilku dni lub tygodni!

Pytanie 6: Myślicie już o kolejnym?

Nie każda para, która dopiero co doczekała się pierwszego dziecka myśli już o kolejnym. Zadając takie pytanie osacza się w pewnym stopniu młodą kobietę i sugeruje, że wydanie na świat jednego dziecka to jeszcze za mało, to nie wystarcza. A może ta para chce mieć tylko jedno dziecko? Taka deklaracja powoduje często kolejną falę pytań i sugestii: „Dlaczego?”, „Przecież dziecko musi mieć rodzeństwo!”, „Nie lepiej mieć dwójkę albo trójkę?”. Takie wchodzenie z butami do czyjejś sypialni jest bardzo nietaktowne.

Pytanie 7: Dlaczego nie karmisz piersią?

Powodów, dla których kobieta nie karmi piersią może być cała masa – być może nie jest w stanie, nie ma pokarmu, laktacja się zatrzymała. A może – nie chce tego robić. Jeśli nie powie tego sama, dopytywanie się może sprawić jej przykrość. Być może bardzo chciała, ale nie była w stanie.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki