Nim zrobisz test ciążowy…

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 1
2(1)

Teoretycznie wszystko poszło zgodnie z planem. Podręcznik wskazuje, że spełniliście wszystkie warunki konieczne do tego, aby doprowadzić do poczęcia. A jednak, zanim pójdziesz do ginekologa, by ten potwierdził Wasze oczekiwania, sama możesz wykonać test, który pomoże pozbyć się wątpliwości. Jaki test wybrać? Kiedy go zrobić? I przede wszystkim – jak przetrwać ten nieznośnie długi okres niepewności?

Gonadotropina – sprzymierzeniec  starających się o dziecko

Testy ciążowe opierają się na wykryciu w organizmie (we krwi lub moczu) obecności gonadotropiny kosmówkowej (HCG). Jest ona produkowana przez zarodek już od 8. dnia po zapłodnieniu, potem zadanie to przejmuje łożysko. Z czasem poziom gonadotropiny wzrasta (do około 2 – 3 miesiąca ciąży), a następnie spada.  Zadaniem tego hormonu jest utrzymanie funkcji ciałka żółtego, potem zaś – podtrzymywanie produkcji progesteronu. W związku z tym, że gonadotropina jest obecna we krwi oraz wydalana z moczem, testy ciążowe wykrywają jej obecność badając, w zależności od rodzaju –  właśnie krew lub mocz.

Testy – jakie?

Istnieje kilka rodzajów testów. Testy laboratoryjne (testy krwi oraz moczu) wykonuje się w gabinecie lekarskim. Testy te są w stanie wykryć obecność hormonu już w tydzień po zapłodnieniu, a na wynik badania czeka się kilka godzin. Te, które można zakupić w aptece, przeznaczone są do użytku domowego. Ich zadanie polega z kolei na wykrywaniu HCG w moczu kobiety. Z uwagi na to, że gonadotropina osiąga najwyższe, a więc najbardziej miarodajne stężenie w moczu porannym, jest to najbardziej odpowiednia pora na przeprowadzenie testu. Wśród domowych testów ciążowych wyróżniamy tzw. testy paskowe (wymagają zebrania moczu do pojemnika, w którym zanurza się na kilka sekund pasek testowy z antyciałami HCG, wynik można odczytać po kilku sekundach od wyjęcia); płytkowe (wymagają zebrania moczu do pojemnika, za pomocą specjalnej pipety należy nałożyć próbkę moczu na pomiarową płytkę testową, wynik można odczytać po kilku sekundach) oraz strumieniowe (końcówkę testu wystarczy umieścić pod strumieniem moczu, odłożyć, także i w tym wypadku można odczytać wynik po kilku sekundach). Wynik testu jest wyrażony za pomocą pojawienia się niebieskiego lub różowego prążka (co zależy od rodzaju testu). Jeżeli wynik jest pozytywny, jest to jedynie dowód na to, że kobieta powinna udać się do ginekologa. Prawdopodobnie jest w ciąży, co jednak wymaga potwierdzenia  badaniem lekarskim. Wynik negatywny  także może być dowód na to, że wizyta u lekarza w najbliższym czasie będzie potrzebna.  Jeżeli kobieta zdecydowała się na wykonanie testu w efekcie braku miesiączki, warto będzie sprawdzić przyczynę jej opóźnienia. Testy apteczne nie są drogie, sposób ich wykonania prosty, a czas oczekiwania na wynik – krótki.

Kiedy można go zrobić?

To prawda. Sam czas oczekiwania na wynik testu nie jest długi, ale można go wykonać dopiero po około dwóch tygodniach od potencjalnego zapłodnienia. Około 10-14 dni po zapłodnieniu stężenie gonadotropiny w moczu jest bowiem na tyle wystarczające, aby móc stwierdzić zaistnienie ciąży (choć, jak zostało wspomniane, wynik nigdy nie daje 100 procent pewności, wymaga potwierdzenia lekarza). Jak zalecają niektórzy, aby uniknąć zarówno fałszywie ujemnych, jak i fałszywie pozytywnych wyników, najlepszym czasem na przeprowadzenie testu jest dzień po terminie spodziewanej miesiączki. Mimo, że dwa sugerowane tygodnie to czas niedługi, jednak dla pary, która stara się o dziecko, mogą się one wydawać wiecznością. Jak przetrwać ten okres?

Nim zrobisz test…

Z pewnością nie należy tego czasu traktować tak, jakby ewentualna ciążą już zaistniała, a test był jedynie formalnością. Zamiast tworzyć plany i rozglądać się za dziecięcymi ubrankami, lepiej dać naturze trochę czasu. Pozwoli nam to uniknąć rozczarowania i rozżalenia. Negatywny wynik wcale nie oznacza porażki, jest jedynie nieudaną próbą, którą należy powtórzyć. Nie warto także dzielić się „radosną wieścią” z nadmierną liczbą znajomych. Dzięki temu unikniemy późniejszych pytań i niepotrzebnej troski która, w obliczu nieudanej próby, może się okazać kłopotliwa. Szczególną wrażliwość w tej kwestii musi wykazać partner. Nie może on traktować kobiety tak, jakby już była w ciąży, zbyt często nawiązywać do tej kwestii. Pozwoli to obojgu uniknąć przyzwyczajenia się do dziecka, którego obecności nie są przecież pewni. Zbyt wczesne „mówienie do brzucha”, nawiązywanie kontaktu ze „spodziewanym” maluszkiem, w przypadku negatywnego wyniku może skutkować poczuciem swego rodzaju straty, pustki. Dajmy sobie czas. Jeżeli maluch rzeczywiście jest już w brzuchu mamy, pozostanie tam przez najbliższe kilka miesięcy – zdążymy nawiązać z nim kontakt!

Średnia ocena: 12345 5,00/5 (głosów: 1).
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki