Lubrykanty a starania o dziecko

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
lubrykanty

Lubrykanty wydają się być swoistym sprzymierzeńcem starań o dziecko. To dzięki nim zbliżenie staje się łatwiejsze, a co za tym idzie – skuteczniejsze. Teoretycznie tak. W praktyce – zależy. Sprawdzamy, od czego!

Suchość pochwy – główny wróg udanego współżycia

Suchość lub niedostateczne nawilżenie pochwy to – wbrew pozorom – bardzo częsty przypadek. Powodów takiego stanu może być bardzo wiele  – od stresu, poprzez zaburzenia flory bakteryjnej okolic intymnych czy niedobór estrogenów, po niektóre leki czy środki antykoncepcyjne (pomiędzy wspomnianymi oczywiście kryje się szereg innych). Ostrożne szacunki wskazują, że na niedostateczne nawilżenie pochwy cierpieć może nawet 30 procent kobiet.

Suchość pochwy może doskwierać na co dzień, ale szczególnie daje o sobie znać w trakcie współżycia. Przeszkadza zarówno w samym fakcie zbliżenia (dyskomfort, brak satysfakcji, uszkodzenia śluzówki), jak i zmniejsza jego „skuteczność”. Mowa oczywiście o parach starających się o dziecko, dla których śluz szyjkowy  jest bardzo ważnym – kluczowym wręcz – elementem udanego współżycia. To on transportuje plemniki do komórki jajowej. Bez niego – bardzo łatwo zgubią drogą.

Czym są lubrykanty?

Najskuteczniejsze leczenie to to, celujące w przyczynę, nie zaś w objawy. Dlatego optymalnym sposobem walki z suchością pochwy jest znalezienie powodu, dla którego nawilżenie miejsc intymnych jest niedostateczne. Mowa tutaj o  próbie wyregulowania gospodarki hormonalnej, rozważeniu zmiany przyjmowanych leków czy preparatów antykoncepcyjnych oraz pozbyciu się ewentualnych infekcji intymnych. Doraźnym sposobem walki z suchością, dającym natychmiastowe efekty, są z kolei lubrykanty.

Lubrykanty to preparaty nawilżające, które pozwalają na zniwelowanie problemu z brakiem nawilżenia. Ich skład zazwyczaj opiera się na wodzie, silikonie i substancjach żelujących. Obecnie jednak nawilżenie to tylko minimum możliwości, jakie oferują lubrykanty. W aptekach i drogeriach znajdziemy preparaty przeciwzapalne, chłodzące, rozgrzewające, smakowe, zapachowe, a nawet plemnikobójcze. Ostatnia nazwa powinna nam uświadomić, że przed zakupem lubrykantów warto, a wręcz trzeba dobrze się zastanowić. Zwłaszcza, jeśli staramy się o dziecko. Jak się bowiem okazuje, niektóre z nich nie tylko w zapłodnieniu nie pomogą, co mogą wręcz przeszkodzić. A nawet – robią to „celowo”.

lubrykant 2

Starasz się o dziecko? Uważaj na lubrykanty!

To oczywiste, że starając się o dziecko nie wybierzemy lubrykantów o działaniu plemnikobójczym. Niestety, to że w innych nazwach brak jasnej informacji o ich negatywnym działaniu na plemniki wcale nie znaczy, że muszą sprzyjać zapłodnieniu. Lubrykanty sprzyjają współżyciu – i to jest ich główne zadanie. A celem tego pierwszego nie zawsze jest ciąża. Tak więc warto mieć na uwadze, że nie tylko lubrykanty plemnikobójcze mogą przeszkadzać w zapłodnieniu. Także inne preparaty nawilżające – ich skład lub konsystencja – mogą tworzyć swoistą barierę dla nasienia.

Wybierając lubrykant warto więc czytać etykiety. A starając się o dziecko zrezygnować ze środków, które zawierają w składzie nonoxynol – 9 (znacząco zmniejsza on ruchliwość plemników). Najlepszym wyborem w przypadku par, które chcą zostać rodzicami, będą z kolei specjalne lubrykanty wspomagające zapłodnienie. Tego rodzaju środki działają dwukierunkowo. Po pierwsze – tak jak tradycyjne lubrykanty – zapewniają lepsze nawilżenie okolic intymnych. Dodatkowo jednak zawierają specjalnie dobraną kompozycję składników, które tworzą w narządach rodnych odpowiednie ph. Takie, które tworzy optymalne środowisko dla plemników i umożliwia ich przeżycie. Środki te poprawiają też ruchliwość plemników, a jak wiemy – zapłodnieniu sprzyjają właśnie te najbardziej „mobilne”. Wśród dostępnych na rynku preparatów znajdziemy też środki, które – dzięki odpowiedniemu składowi – doskonale imitują śluz szyjkowy, naturalnie pojawiający się podczas owulacji.

lubrykant 3

Zanim sięgniesz po lubrykant

Staracie się o dziecko i napotkaliście problem w postaci niedostatecznego nawilżenia pochwy? Zastanówcie się, czy lubrykant to na pewno produkt, po który powinniście sięgnąć w pierwszej kolejności. Jak już zostało wspomniane wyżej, lubrykanty działają doraźnie – nie niwelują przyczyny, ale objawy. Tymczasem suchość pochwy może być przyczyną głębszego problemu, który warto by najpierw zlokalizować. Być może on także (albo przede wszystkim!) stoi na drodze do waszego zapłodnienia? Jeśli tak, nawet najlepszy lubrykant nie pomoże. Być może ułatwi współżycie,  ale na pewno nie poprawi jego skuteczności.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki