Jak i kiedy poinformować pracodawcę o tym, że spodziewamy się dziecka?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
Answering-hard-questions-during-a-job-interview

Przekazanie informacji o ciąży to z pewnością jedna z tych wieści, którą będziesz się dzielić z prawdziwą radością. A jednak istnieje osoba, której reakcji na twoją nowinę nie możesz być pewna. Jak się przygotować do rozmowy z pracodawcą o ciąży i co najważniejsze, kiedy zdecydować się na ten ważny krok?

Kiedy?

Jedni twierdzą, że jak najszybciej, inni utrzymują z kolei, że z taką rozmową najlepiej poczekać „ile się da” (czyli do momentu, aż brzuszek nie zacznie być widoczny). Tymczasem zarówno pierwsze, jak i drugie rozwiązanie nie wydają się właściwe. Zbyt wczesne przeprowadzenie takiej rozmowy jest nieco „ryzykowne” – ciąża do upływu 12. tygodnia jest tak zwaną ciążą wczesną, a to oznacza, że zagrożoną stosunkowo dużym (w każdym razie największym w przeciągu całych 9-ciu miesięcy) ryzykiem poronienia. Z drugiej jednak strony czekanie z informacją jak najdłużej może doprowadzić do tego, że przełożony sam zacznie się domyślać ciąży pracownicy bądź też dowie się o niej z innego źródła. Wówczas może się poczuć pominięty i potraktowany nieuczciwie, a to z pewnością nie wpłynie pozytywnie na wzajemne relacje. Z tego właśnie względu optymalnym terminem na rozmowę z pracodawcą wydaje się 4 miesiąc ciąży – kiedy ryzyko poronienia znacznie spada, a brzuszek w większości przypadków nie jest jeszcze zauważalny przez osoby „niewtajemniczone”.

Od zasady tej jednak istnieją wyjątki. Jeśli przyszła mama pracuje w warunkach niebezpiecznych bądź szkodliwych (to przykładowo praca z substancjami chemicznymi, praca wymagająca dźwigania cięższych przedmiotów, praca w warunkach stresujących, praca wymagająca zostawania po godzinach czy nocnych zmian), powinna ze względu na bezpieczeństwo dziecka poinformować pracodawcę o swoim stanie jak najszybciej.

Jak?

Nawet, jeśli w naszym miejscu pracy panują koleżeńskie stosunki, tak ważna rozmowa nie powinna odbywać się w zatłoczonej kuchni, w czasie wspólnej przerwy czy na korytarzu. Należy poprosić przełożonego o spotkanie sam na sam – najlepiej w jego gabinecie. Rozmowa taka nie powinna się też ograniczać do suchego poinformowania przełożonego o ciąży i oczekiwania na jego reakcję. Warto przekazać mu od razu wszystkie ważne informacje, o które z pewnością będzie chciał zapytać: który to miesiąc ciąży, na kiedy planowany jest termin porodu, czy z naszym i dziecka zdrowiem wszystko jest w porządku. Oczywiście nie musimy wdawać się we wszelkie szczegóły – wszystko zależy od tego, jakie relacje łączą nas z pracodawcą (czy są bardziej „sztywne”, służbowe czy raczej przyjacielskie).

I co najważniejsze, przyszła mama w czasie rozmowy nie powinna stawiać swojej osoby w roli „winnej” – to bardzo częsty błąd ciężarnych. Nie musi mieć przecież poczucia winy tylko dlatego, że podjęła jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu! Ma do niej pełne prawo. Nie przepraszaj więc – zarówno słowami, jak i postawą za to, że spodziewasz się dziecka. Nie czuj się jak na przysłowiowym dywaniku u dyrektora.

Jak się przygotować?

Do rozmowy z pracodawcą warto się wcześniej przygotować. Przełożony z pewnością będzie chciał wiedzieć, jak widzimy kwestię swojej obecności w firmie w przeciągu najbliższych miesięcy – czy zamierzamy pracować aż do porodu czy może planujemy przejść na zwolnienie lekarskie. Mogą go także interesować nasze plany co do urlopu macierzyńskiego – jego długości oraz momentu powrotu do pracy. Być może szef zapyta także, czy rozważamy urlop wychowawczy. Oczywiście nie musimy jeszcze znać odpowiedzi na te wszystkie pytania, a tym bardziej wymyślać ich na poczekaniu, ale warto już teraz zacząć się nad tymi kwestiami zastanawiać, a o swoich przemyśleniach wspomnieć pracodawcy.

Pracodawca ze swojej strony powinien poinformować przyszłą mamę o jej nowych prawach. To m.in. zakaz pracy w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie przerywanego czasu pracy,  a także zakaz delegowania pracownicy bez jej zgody poza stałe miejsce pracy. Jeżeli przyszła mama pracuje przed komputerem, jej czas pracy powinien zostać skrócony do 4-ech godzin z zachowaniem pełnego wynagrodzenia. W sytuacji, gdy ciężarna zatrudniona jest w pracy, której nie może wykonywać ze względu na przekroczenie norm przewidzianych dla kobiet w ciąży,  obowiązkiem przełożonego jest ograniczyć czas jej pracy, dostosować warunki pracy do określonych przepisami wymogów lub wyeliminować czynniki zagrażające jej zdrowiu. Jeżeli my same oczekujemy czegoś od szefa, poinformujmy go o tym – to np. możliwość uzyskiwania zwolnień na zalecone przez lekarza badania (o ile nie mogą być one przeprowadzone poza godzinami pracy).

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki