Dlaczego partner nie cieszy się z ciąży?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0

Podobne pytanie pojawia się w którymś momencie w głowie sporej liczby przyszłych mam. Wrażenie, jak gdyby partner nie był do końca zadowolony z przybliżającej się wizji przyszłości. Jakby to, co w przyszłej mamie budzi podniecenie i ekscytację, nie wywoływało w nim podobnych uczuć. Czy tak jest naprawdę?

Taka obserwacja wywołuje w przyszłej mamie przede wszystkim zaskoczenie. Jak to możliwe, że jeszcze do niedawna wspólnie liczyliście dni płodne, a teraz, kiedy wreszcie się udało, on jakby się wycofał. Nie za bardzo chce o tym rozmawiać, planować, o radości w ogóle nie ma już mowy. Może on już nie chce tego dziecka? Tylko dlaczego? Czy coś się zmieniło? Jak się okazuje, wiele przyszłych mam zadaje sobie podobne pytania. O co chodzi?

To TY jesteś w ciąży

Tak, to prawda, że to wasza wspólna ciąża. Wspólnie do niej doprowadziliście, chcecie wspólnie przez nią przejść. Ale jakbyście się nie starali, to ty będziesz doświadczać jej bardziej. To ty będziesz zmagać się z ciążowymi dolegliwościami, to twoje kształty będą się zmieniać z dnia na dzień, to ty będziesz musiała zrezygnować z pracy, ty będziesz znosić porodowe bóle. To ty będziesz przebywać z waszym maleństwem już od pierwszych chwil jego istnienia w brzuchu – głaskać, mówić, odczuwać.

On? On zawsze będzie trochę obok. Na zewnątrz. Choćby nie wiem jak się starał, wczuwał, przeżywał. Jego sytuacja diametralnie różni się od twojej. Nie będzie mógł rozmawiać z maluszkiem o każdej porze dnia i nocy, nie będzie czuł jego ruchów, jego kopnięć. Będzie o nich słuchał – od ciebie. Będzie z pewnością uważnym obserwatorem twojej ciąży, ale uczestnikiem – z konieczności – mniej aktywnym niż ty. Nie dziw się więc, że jego podniecenie i ekscytacja na tym etapie są nieco słabsze niż twoje. On oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, ile się zmieni, ale na razie sam, osobiście owych zmian nie doświadcza.

On też się boi

Boisz się, jak zniesiesz dolegliwości ciąży? Jak sobie poradzisz w pracy? Jak zniesiesz ból w czasie porodu? On ma zupełnie inne obawy. Przede wszystkim – na tym etapie – boi się głównie o ciebie. Czuje, jaki ciężar spoczywa na twoich barkach i nie bardzo wie, jak może cię odciążyć. Przecież to ty będziesz musiała robić setki badań, regularnie zgłaszać się na wizyty kontrolne, tobie z dnia na dzień będzie coraz ciężej i trudniej. Do tej pory mógł ci pomagać na tyle, na ile potrafił – ale ciążowego brzuszka nie poniesie jak torby z zakupami…

A co w momencie, kiedy jego pomoc stanie się już realna? Kiedy maleństwo przyjdzie na świat? Czy wtedy się sprawdzi? Czy będzie w stanie pomóc ci na tyle, na ile tego oczekujesz? Przecież on nic nie wie o dzieciach! Jak się nimi zajmować, jak nie zrobić im krzywdy. Kobiety mają ponoć tzw. matczyną intuicję, a mężczyźni..? Czy on na pewno jest gotowy na wyzwanie, którego się podjął?

On się cieszy, naprawdę!

Brak radości z ciąży u przyszłego ojca to złudne wrażenie. Po prostu obawy i lęki, które wynikają z nowej, nieznanej sytuacji, przysłaniają skutecznie ową radość i dumę z rychłego ojcostwa. Dziwisz się, że jest milczący, że nie okazuje radości? W jego głowie kłębią się teraz setki myśli, z którymi nie potrafi sobie poradzić i którymi nie bardzo ma się z kim podzielić? Ma powiedzieć o nich tobie? Przecież miał być wsparciem, pomocą, a nie dokładać ci stresów. Ma powiedzieć kumplom? Którym? Tym co mają już dzieci i jego obawy wydadzą im się niepotrzebne? A może tym, którzy na razie dzieci nie planują i zapewne skwitują typowym: i po co ci to było?

Jeśli czujesz, że zostałaś z ciążą sama, nie ukrywaj tych myśli przed partnerem. Powiedz mu o tym, co czujesz, co przeżywasz. Nie musisz mówić o jego lękach – mów o swoich. Powiedz, że masz mnóstwo obaw i wątpliwości, poproś, byście przeszli przez ten okres wspólnie. Nie odsuwaj go na bok, ale pokaż, że teraz potrzebujesz go bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej, że teraz odgrywa w twoim życiu jeszcze większą rolę niż dawniej. Poproś, żeby razem z tobą zaczął zagłębiać się w ten nowy, nieznany świat. Razem jakoś to przetrwacie i wspólnie ułożycie swój świat w taki sposób, by dla każdego znalazło się miejsce.

Średnia ocena: 12345 5,00/5 (głosów: 1).
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki