Dlaczego nie chcę kolejnego dziecka?

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 0
smutna para

Kiedy pyta się osób wokoło, szczególnie tych, które  mają już jedno dziecko, czy planują kolejne, zdecydowana większość twierdzi, że owszem. Nie wyobrażają sobie wychowywania jedynaka. Chcą, żeby maluch miał rodzeństwo. Jednak coraz więcej i więcej rodzin funkcjonuje w modelu 2 + 1, czyli dwójka rodziców i jedno dziecko. Jakie są powody takiej decyzji?

Nie każdy musi mieć gromadkę dzieci

Decyzja o tym, ile powinniście mieć dzieci, ile c hcecie mieć dzieci – jest decyzją indywidualną i powinna być podejmowana tylko i wyłącznie w oparciu o wasze przemyślenia. Nie powinny mieć na nią wpływu czynniki zewnętrzne, „moda”, nalegania rodziny, namowy przyjaciół, presja otoczenia.

Łatwo wbrew sobie zdecydować się na kolejne dziecko – bo przecież wszyscy mają dwójkę czy trójkę, bo przecież sobie jakoś radzą, bo tak głupio, bo dziecko „powinno” mieć rodzeństwo, bo jedynak to tak nie bardzo… Ale chęć powinna wypływać z was, powinniście być przekonani, że to dobra decyzja i wasza decyzja. Jeśli wolicie poprzestać, z różnych powodów, na jednym maluchu, macie do tego pełne prawo i nikt nie powinien was za to krytykować. Nie każdy jest taki sam, nie każdy chce mieć gromadkę dzieci.

Chcę mieć jedno dziecko właśnie dlatego, że…

Jakie są najczęstsze powody decyzji o pozostaniu przy jednym dziecku? Często to po prostu kwestia chęci życia na pewnym poziomie, zapewnienia sobie i dziecku wygodnego życia, co przy dwójce dla wielu par nie jest możliwe. Zdarza się też, że powodem bywa kariera czy też… zniechęcenie macierzyństwem.

  • Nie mam czasu na drugie dziecko

Już opieka nad jednym maluchem jest czasochłonna, więc wiele osób decyduje, że zwyczajnie nie ma czasu na zajmowanie się dwójką, na kolejną fazę pieluch i karmienia piersią. Faktycznie jednak rodzeństwo wychowuje się nieco inaczej, nie jest to, najprościej ujmując, „suma pojedynczych dzieci”. Niekoniecznie musi być tak, że przy dwójce czas zmniejszy się drastycznie, jednak z pewnością jest to ważny argument, bo dwójka to większe wyzwanie niż jedno.

  • Rozwijam się, nie chcę wstrzymywać kariery

Wiele mam nie decyduje się na kolejne dziecko z obawy przed zastopowaniem kariery i kolejną, długą przerwą w pracy. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – połączenie pracy z macierzyństwem (szczególnie jeśli dziecko jest małe) to ogromne wyzwanie. Kobiety na rynku pracy mają zdecydowanie ciężej. Jeśli twoja kariera rozwija się świetnie, jest dla ciebie ważna i nie chcesz jej stopować – nikt nie powinien wmawiać ci, że twoje postępowanie jest egoistyczne.

  • Jedno po prostu mi wystarczy

Niektóre pary nie potrzebują wielu dodatkowych argumentów. Zwyczajnie nie chcą i nie potrzebują kolejnego dziecka. Wystarczy im jedno, to dla nich po prostu odpowiednia, ostateczna ilość.

  • Nie stać nas na kolejne dziecko, chcemy żyć „wygodnie”

Dziecko generuje spore wydatki – i nie chodzi tylko o pieluszki, wózek, łóżeczko, ale o ubranka, zabawki, później wszelkie pomoce szkolne, wydatki na żłobek, nianię, dodatkowe lekcje, basen… Niektórzy wolą dostatnio żyć z jednym tylko dzieckiem, zapewnić mu wszystko to, czego potrzebuje, a nawet więcej niż borykać się z problemami finansowymi w przypadku dwójki lub trójki pociech. To kwestia mierzenia sił (a raczej – zasobów) na zamiary.

  • Jestem zmęczona byciem mamą

Tak, to może zmęczyć. Bo jest bardzo wymagającą rolą. Mama (w szczególności bardzo małego dziecka) nie ma czasu dla siebie, nie ma czasu na rozwijanie swoich pasji, zainteresowań, na porządny odpoczynek. Skupia się prawie w całości na dziecku. Bycie mamą może zmęczyć, można mieć tego dość – choć to ta strona macierzyństwa, o której stosunkowo rzadko się mówi.

  • Boję się kolejnej ciąży

Kobiety, które miały problem z donoszeniem pierwszej ciąży, u których istniało duże ryzyko poronienia mogą bać się, że następnym razem będzie podobnie, albo nawet gorzej – że nie donoszą kolejnego dziecka. To zrozumiałe, ciągły strach i niepewność to coś, czego nie chce przeżywać się od nowa.

  • Pierwsze dziecko miałam dość późno

Zdarza się (obecnie coraz częściej) że w pierwszą ciążę kobiety zachodzą po trzydziestce, a nawet po 35. roku życia. Ponieważ im późniejsza ciąża, tym większe ryzyko, wiele z nich poprzestaje na jednym dziecku właśnie dlatego lub po prostu nie czuje się już na siłach aby wychowywać kolejne maleństwo.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki