Czy sukces może być przyczyną niepłodności?

dodany: autor: Paulina Wójtowicz Komentarze 0
9449698446_d6c5b4daa9_z

Odkładanie decyzji o powiększeniu rodziny z powodów zawodowych nikogo już dziś nie dziwi. Jednak fakt, że gdy już dochodzi do starań o dziecko, trwają one w nieskończoność – już tak. Czy sukces, a właściwie styl życia związany z intensywnym życiem zawodowym, może być w ogóle przyczyną niepłodności?

Stres jest niepłodny

O tym, że stres ma olbrzymi i – niestety – negatywny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu słyszy się coraz częściej. Spadek odporności, częstsze infekcje, problemy z sercem i ciśnieniem, zaburzenia metaboliczne i hormonalne – wszystko to prowadzi do poważnych zachorowań, w tym nawet na choroby nowotworowe. Nasza zdolność rozrodcza również nie jest wolna od tych wpływów. Prolaktyna, jeden z hormonów odpowiedzialnych za reakcje stresowe, w normalnych warunkach jest sprzymierzeńcą organizmu. Pełni ona wyjątkową rolę w życiu rozrodczym kobiety (stymulowanie gruczołu piersiowego i rozwoju płodu), jest także jednym z elementów prawidłowo funkcjonującej gospodarki hormonalnej mężczyzny. Jednak gdy jej poziom wzrasta, na co wpływ ma m.in. właśnie przewlekły stres, u obojga mogą wystąpić różne dolegliwości. Wysokie stężenie prolaktyny u kobiet skutkuje m.in. zaburzeniami jajeczkowania i miesiączkowania, u mężczyzn zaś spadkiem libido, problemami ze wzwodem, a nawet impotencją. Permanentny stres, jaki odczuwa coraz większa grupa osób w wie-ku rozrodczym, może znacznie utrudniać poczęcie dziecka.

Nerwy bez wodzy

Ale stres to nie wszystko. Osoby skupiające całą swoją energię na pracy zawodowej, oprócz stałego napięcia, często prowadzą też nieregularny, nieuporządkowany styl życia. Praca w stałym wymiarze godzin to u nich rzadkość – zazwyczaj obowiązki zawodowe wykonują dłużej niż przez standardowe 8 godzin dziennie, często zabierając pracę do domu. Momentem „odpoczynku” jest dla nich wyłącznie czas dojazdu do lub z miejsca pracy i (zbyt) krótki sen. Na inne aktywności – rozrywkę, rozwijanie pasji czy spotkania ze znajomymi – szczególnie w tygodniu roboczym, brakuje czasu. Wyjątkiem jest wyłącznie trening, najczęściej siłowy (na siłowni), który bywa jednak traktowany jako sposób na rozładowanie emocji, nie poprawienie kondycji. Podejmowany nieregularnie lub zbyt często bardziej męczy organizm niż mu pomaga. Problematyczne są także weekendy, gdy zazwyczaj nadrabiają piętrzące się tygodniami zaległości. Taki styl życia sprawia, że osoby te są zmęczone, nerwowe, niespokojne, w ciągłym pogotowiu i poczuciu, że coś jeszcze jest do zrobienia, że plan nie został jeszcze wykonany. Myślenie o dziecku, a wcześniej o spokojnych, romantycznych chwilach sprzyjających jego poczęciu, w takich warunkach nie ma racji bytu. Przeciążony, przepracowany i wciąż spięty organizm nie potrafi „zwolnić” na zawołanie.

Figura płodności

Potwierdzają to najnowsze badania naukowców, którzy nie tylko odkrywają coraz to nowe, negatywne konsekwencje stresu w naszym życiu, ale także analizują organizm człowieka pod kątem reakcji na tryb życia, który prowadzi. Antropologowie z Uniwersytetu w Utah ustalili ciekawą zależność potencjału rozrodczego kobiety od jej sylwetki. Dowiedziono, że im mniej klasyczne (krągłe) kształty ma kobieta, tym mniejsza jest jej zdolność rozrodcza; w tej kategorii prym wiodą zdecydowanie kobiety, których sylwetka przypomina klepsydrę. Co więcej, na kształt kobiecej sylwetki wpływa właśnie styl życia, który prowadzi. Według badań prof. Elizabeth Cashdan, która obserwowała robiące karierę zawodową kobiety z 37 krajów świata, im bardziej intensywne życie zawodowe (duża odpowiedzialność, permanentny stres, wydłużony czas pracy) prowadzą, tym mają mniej „idealną” pod kątem płodności sylwetkę. Bardziej męska budowa ciała – wąskie biodra, brak talii i powiększający się jej obwód – to efekt nadprodukcji męskich hormonów (androgenów), które mogą wpływać także na głos, popęd płciowy czy nawet owłosienie współczesnych business-women.

Życie pod lupą

Specjaliści z klinik leczenia niepłodności zgłaszającym się do nich pacjentom w pierwszej kolejności zalecają więc właśnie przyjrzenie się bliżej stylowi życia, który prowadzą. Ważny jest nie tylko obszar pracy, ale także domu – tego, co robimy w czasie wolnym, w jaki sposób się relaksujemy, jakie aktywności fizyczne podejmujemy, jak wygląda nasze codzienne menu. Słowem: istotne jest wszystko, co w bezpośredni lub pośredni sposób wpływa na naszą płodność. Dopiero gdy wszystkie te elementy są uregulowane, a para wciąż nie może doczekać się dziecka, można przejść do terapii hormonalnej lub zastosować inną metodę leczenia niepłodności.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Problemy z płodnością

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki