Czy mówić rodzinie, że dziecko zostało poczęte z nasienia dawcy?

dodany: autor: Paulina Wójtowicz Komentarze 3
www

Społeczne poparcie dla in vitro rośnie z roku na rok. Ale deklaracje ankietowanych a faktyczne podejście do procedury to dwie odrębne kwestie. Doskonale zdają sobie z tego sprawę świeżo upieczeni rodzice, którzy wzięli udział w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego i stoją przed dylematem, czy podzielić się źródłem swojego szczęścia z rodziną.

Tajemnica narodzin

Adopcja prenatalna, polegająca na skorzystaniu z gotowych komórek rozrodczych lub zarodków, to dla par bezskutecznie starających się o dziecko niezwykła szansa na spełnienie marzenia o rodzicielstwie. Wielokrotne, bezskuteczne próby poczęcia, okupione gorzkimi rozczarowaniami, złością i bezsilnością, później miesiące, czasem lata badań i terapii hormonalnych, wreszcie próby zapłodnienia pozaustrojowego, wymagające mnóstwo pieniędzy, siły, cierpliwości i… wiary. Wszystko to może skutecznie odebrać nadzieję na zaznanie uroków rodzicielstwa. To dlatego ciąża powstała na skutek zapłodnienia pozaustrojowego nasieniem dawcy jawi się dla nich jak prawdziwy cud. Niestety, tajemnica narodzin, która wiążę się z powstaniem każdego nowego życia – bez względu na formę i warunki jego poczęcia – ma w ich przypadku podwójne znaczenie…

Prawda wyzwala?

Dla osób postronnych ciąża z in vitro wygląda na szczęśliwe zakończenie wieloletnich prób poczęcia.  Zdając sobie z tego sprawę, przyszli rodzice mają poważny dylemat, czy wypro-wadzać rodzinę z błędu.

W przypadku tradycyjnej adopcji pojawienie się dziecka w rodzinie nie może odbyć się bez jej wiedzy na temat decyzji rodziców. Długotrwała procedura adopcyjna, etap zawiązywania więzi, wreszcie zaproszenie dziecka do domu na stałe pociągają za sobą rozmowy z bliskimi i podjęcie zdwojonego wysiłku, by maluch poczuł się pełnoprawnym członkiem rodziny. Narodziny dziecka z nasienia dawcy wiąże się z zupełnie innymi wyzwaniami. Choć także leczenie niepłodności trwa latami i problem jest zwykle zauważany przez najbliższych, to o udziale w procedurze przyszli rodzice mówią z dużą powściągliwością. Jej powodzenie jest szczególną radością, ale powstała na drodze zapłodnienia pozaustrojowego ciąża jest zarówno w formie, jak i przebiegu zupełnie naturalna. Dla osób postronnych wygląda na szczęśliwe zakończenie wieloletnich prób i jest dowodem skuteczności leczenia. Zdając sobie z tego sprawę, przyszli rodzice mają poważny dylemat, czy wyprowadzać rodzinę z błędu. Czy sposób poczęcia jest rzeczywiście tak istotny, skoro ciąża po in vitro niewiele różni się od „zwykłej” ciąży? Opory samych zainteresowanych wynikają przede wszystkim z chęci ochrony dziecka, które w przyszłości może odczuć, że jest „inne” i mieć problemy z tożsamością. Chcą też uniknąć kłopotliwych sytuacji, gdy ktoś z rodziny nie będzie potrafił odnaleźć się w nowej sytuacji i będzie zachowywał się nienaturalnie. Wielokrotnie kwestia ta jest dla nich po prostu drugorzędna – o ile wielu rodziców dziecka „z probówki” deklaruje szczerość wobec samego potomka, to dalszą rodzinę woli pozostawić w nieświadomości, twierdząc, że ta wiedza nie jest im do niczego potrzebna. Czy tak jest w rzeczywistości?

Sonda

Czy powiedziałabyś rodzinie, że dziecko poczęte jest z nasienia dawcy?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Na wszelki wypadek

Argumenty rodziców wydają się bardzo rozsądne. W wielu przypadkach decyzja o ukrywaniu kwestii poczęcia dziecka nie ma żadnego wpływu na relacje wewnątrz rodziny. Warto jednak mieć na uwadze fakt, że rodzina (szczególnie ta najbliższa) bierze udział w życiu świeżo upieczonych rodziców. W skrajnych sytuacjach medycznych, gdy konieczne będzie sprawne podjęcie ważnych dla życia decyzji, wiedza o pochodzeniu dziecka, może okazać się kluczowa. Podobnie w przypadku zainteresowania dziecka sprawą swojego pochodzenia – jego odkrycia mogą wywołać falę pytań, na które członkowie rodziny – dziadkowie, ciotki, wujkowie – nie będą potrafili znaleźć właściwej odpowiedzi. Choć zasadność rozmowy z rodziną na temat sposobu poczęcia i pochodzenia dziecka z nasienia dawcy zależy w dużej mierze od stosunków panujących między jego rodzicami a innymi członkami rodziny (stopnia zażyłości, szczerości itd.), to jest ona coraz częściej zalecana przez psychologów i psychoterapeutów. A wszystko po to, by odsłonić tabu, jakim wciąż jest kwestia in vitro i otworzyć społeczeństwo na problemy rodziców i dzieci, powstałych w wyniku procedury. Otwartość w rozmowie z dzieckiem i rodziną może być dobrym wstępem do stworzenia szczerej i rodzinnej atmosfery miłości i troski o wzajemne dobro.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki