Co robić aby przetrwać jesienną chandrę?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
22061481434_ea227d773e_z

Nawet, jeśli obiecujesz sobie, że w tym roku jesienna pogoda nie popsuje ci humoru, wraz ze stopniowym skracaniem się dnia coraz częściej odczuwasz… no właśnie, co? Smutek? Przygnębienie? Melancholię? Rozdrażnienie? Apatię? Spokojnie, z jesienną chandrą można wygrać! Oto kilka naszych propozycji.

Zacznij ćwiczyć albo – nie przestawaj!

Kiedy dni stają się coraz krótsze i chłodniejsze, ze sportem nam jakoś nie po drodze. Bo szybko robi się ciemno, bo jest zimno, bo może padać deszcz, bo nie mamy co na siebie włożyć… Wymówek znajdujemy tysiące, a tymczasem – żadna nas nie tłumaczy, bo nie ma czegoś takiego, jak pogoda odpowiednia na sport. Tym bardziej, że sposobności do ruchu „przy okazji”- też robi się coraz mniej. Zamiast przejść dwa przystanki wsiadamy w tramwaj (bo zimno i pada), a zamiast wejść schodami – wybieramy windę (bo idąc trzy pietra w tym płaszczu i szaliku to przecież można się zgrzać i spocić). Tymczasem, aktywność fizyczna to najlepszy sposób na poprawę humoru! Skaczące w górę endorfiny oraz przekonanie, że robimy coś dobrego dla siebie i swojej kondycji, potrafią zdziałać prawdziwe cuda. Jeśli więc odstrasza nas jesienna aura, zapiszmy się na basen, fitness albo na siłownię. I koniecznie kupmy karnet, żeby opłacić zajęcia wcześniej – na wypadek szybkiego spadku motywacji!

Chodź na spacery

Nie mylić z powyższym. Bo choć spacer to oczywiście jedna z form aktywności fizycznej, niesie ze sobą znacznie więcej zalet, niż tylko poprawa kondycji. Spacerując – najlepiej w towarzystwie, możemy wreszcie odkryć prawdziwe uroki jesieni. Bo trudno się dziwić, że jeśli nasz widok z okna przedstawia stare kamienice, uschnięte krzaki czy ruchliwą, zadymioną ulicę, ciężko nam uwierzyć w magię tejże pory roku. Tymczasem, jesień jest piękna, a możemy się o tym przekonać np. w parku czy nad wodą. Co więcej, spacer sprzyja rozmowom, na które w ferworze domowych obowiązków często brakuje nam czasu oraz – kreatywności i wyobraźni, których właśnie teraz potrzebujemy szczególnie.  Może się okazać, że w czasie jesiennej przechadzki przyjdzie nam do głowy tyle pomysłów na wykorzystanie czasu, że aż trudno będzie je wszystkie wcielić w życie!

Kup kilka nowych ubrań!

Nic dziwnego, że brakuje nam humoru, kiedy letnie bluzeczki, krótkie spódnice i lekkie sandałki – podnoszące poczucie atrakcyjności i pewności siebie, trzeba zamienić na grube golfy i mosiężne buty. A kto powiedział, że trzeba? Zróbmy wszystko, żeby nawet w czasie jesiennego deszczu czuć się modnie i atrakcyjnie. Przejdźmy się po sklepach i poszukajmy ubrań, które będą nie tylko ciepłe, ale także – gustowne i stylowe. Zwracajmy uwagę na kolory, bo jeśli każdego dnia będziemy opuszczać dom w szarym swetrze, nic dziwnego, że będziemy do niego wracać w równie ponurym nastroju. Kupmy wysokie, eleganckie kozaki – niekoniecznie na kilkucentymetrowym obcasie! Wystarczy już niewielki koturn, by but był zarówno wygodny, jak i elegancki. I koniecznie zainwestujmy w dużą, modną, jesienną torbę, która pomieści zarówno parasol, jak i parę dodatkowych skarpetek. Poczucie, że jesteśmy przygotowane na każdą ewentualność zwiększa wrażenie bezpieczeństwa, a to –  zwyczajnie poprawia humor (sprawdzone!)

Kup jesienne kosmetyki!

Przejrzyj koniecznie swoją łazienkową szafkę. Nic dziwnego, że docierasz do pracy czerwona jak burak, skoro stosujesz krem niedopasowany do pory roku. Twoje włosy też prezentowałyby się znacznie lepiej, gdybyś zastosowała odżywkę regenerującą, zamiast sprayu, który został ci z wakacyjnego wyjazdu. Kosmetyki, które sprawdzają się w czasie lata, mogą być zupełnie nieodpowiednie na okres jesienno-zimowy. Jeśli są dostosowane do wysokich temperatur, nic dziwnego, że z niskimi zupełnie sobie nie radzą! Poszperaj też na sklepowych półkach za jakimiś rozgrzewającymi żelami pod prysznic, balsamami czy peelingami. Pieczone jabłko z cynamonem, kardamon, pomarańcze z goździkami – takie aromaty zdecydowanie lepiej pasują do jesiennego okresu niż orzeźwiający zapach cytrusów i morskiej bryzy.

Nie jedz byle czego i byle jak!

Zwracaj uwagę na swoją dietę, bo to, co jemy, ma niebagatelny wpływ na nasze samopoczucie. Absolutnie nie dostosowujmy jadłospisu do pory roku. Unikajmy tłustych, ciężkostrawnych potraw, które obciążają żołądek oraz… sumienie. Jedyne, na co musimy zwrócić większą uwagę to to, by częściej niż w sezonie letnim spożywać ciepłe potrawy. Gotujmy różnorodne dania z jak największą ilością warzyw i owoców. Zamiast schłodzonych koktajli i smoothies częściej sięgajmy po rozgrzewające herbatki i kompoty. Bardziej niż w poprzednich miesiącach unikajmy pustych kalorii, ale raz na jakiś czas nagrodźmy swoją wytrwałość sięgnięciem po słodkie ciacho czy gorącą czekoladę z cynamonem.

Zacznij (więcej) czytać!

Kiedy wieczory stają się dłuższe, więcej czasu spędzamy w czterech ścianach. Pewnie, że warto od czasu do czasu obejrzeć z rodziną zabawną komedię czy dobry thriller, ale lepiej nie przesadzać z wpatrywaniem się w szklany ekran. Zamiast bezmyślnie przerzucać kanały, lepiej zatopić się w dobrej lekturze. Ciepły koc, gorące kakao i dobra książka to armia, która pokona jesienną chandrę skuteczniej niż amerykański sitcom. Warto też sięgnąć po pisma dla kobiet – zarówno te psychologiczne, jak i poradnikowe (niekoniecznie te o idealnym życiu gwiazd). Znajdziemy tam z pewnością cały szereg przydatnych porad kosmetycznych i żywieniowych, a także inspiracji – jak zrobić coś z niczego, jak przerobić nieużywane ubranie, jak interesująco spędzić czas.

Naucz się czegoś nowego!

To idealny moment, żeby spróbować czegoś nowego, na co w sezonie letnim zwyczajnie brakuje czasu. Kurs szycia, gotowania, szybkiego czytania, a może nowy język? Na pewno masz jakieś marzenie, którego do tej pory jakoś nie udało ci się spełnić. A może właśnie spróbujesz czegoś, co wydaje ci się zupełnie nie w twoim stylu? To najlepszy czas na odkrycie nowych pasji, zainteresowań, a także swoich nowych, nieznanych wcześniej stron! Postaraj się tylko, by nie był to kurs on-line -wielogodzinne siedzenie przed ekranem komputera to ostatnie, czego teraz potrzebujesz.

Zrób coś z tą ciszą!

W czasie wiosny i lata częściej przebywamy poza domem, gdzie nieustannie docierają do nas różne dźwięki. Także w domu otwieramy okna i wraz ze świeżym powietrzem wpuszczamy do środka odgłosy przyrody. Tymczasem dźwiękiem, który najczęściej słychać w domach w okresie jesienno-zimowym, jest – ten, płynący z telewizora. Bo w końcu lepsze to, niż głucha cisza i te egipskie ciemności, z którymi walczymy już od 17-ej. Dudniące dźwięki dochodzące ze szklanego ekranu to jednak czynnik, który jesienną chandrę może co najwyżej pogłębić. Postarajmy się zamiast tego jak najczęściej włączać cichą, relaksującą muzykę i jak najwięcej ze sobą rozmawiać.

Spędzaj jak najwięcej czasu z innymi ludźmi

Bo to właśnie obecność drugiej osoby jest najbardziej skutecznym lekiem na jesienne przygnębienie. Starajmy się więc jak najczęściej spotykać z innymi ludźmi – koleżankami, znajomymi, rodziną. Szukajmy okazji do wspólnych wyjść albo zwyczajnie takie okazje kreujmy. Z pewnością zauważamy, że po spotkaniu z dobrymi znajomymi problemy stają się jakby mniejsze, a humor znacznie się poprawia. Umówmy się więc z koleżanką na dobrą kawę w mieście, do kina albo zwyczajnie zaprośmy ją do siebie. Wspólnie coś ugotujmy albo upieczmy!

Otaczaj się kolorami! I zapachami

Nawet, jeśli jesteś zwolenniczką minimalizmu – w tym okresie postaraj się wprowadzić do swojego mieszkania więcej radości i kolorów. Niech będą to elementy „ruchome”, które w razie czego będziesz mogła usunąć, ale nie bój się ich właśnie teraz – kiedy za oknem szaro i ponuro! Postaw w salonie jakąś roślinkę, zmień zasłony na bardziej kolorowe, poszukaj jakiejś radosnej dekoracji. Jaskrawe, żywe barwy wprawiają w lepszy nastrój i skutecznie odganiają depresję. Wprowadź też do mieszkania jakieś rozweselające i kojące zapachy – podgrzewacze, kadzidełka. Rozluźniająco i uspokajająco działa np. lawenda, czekolada, mięta czy wanilia.

Kochaj się!

Jesień i zima przynoszą tyle nowych możliwości! Kąpiel w wannie wypełnionej pianą, romantyczne wieczory w blasku świec i przy zapachu kadzidełek, ciepłe kocyki i mięciutkie dywany… – długie wieczory sprzyjają pogłębianiu partnerskiej relacji i warto to wykorzystać! Poprawa nastroju i ogólnego samopoczucia to tylko jedna z szeregu niezliczonych zalet uprawiania seksu. Tym bardziej, że teraz, kiedy ciemno robi się w zasadzie już po południu, w mieszkaniu wręcz zaczyna się roić od romantycznych miejsc i momentów!
Jeśli masz jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na jesienną chandrę, koniecznie nam o tym powiedz! Czekamy na komentarze!

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki