Co czuje mężczyzna przed badaniem płodności? Prawdziwe historie

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
mężczyzna1

Przyjęło się przykładać większą wagę do tego, w jaki sposób kobieta przeżywa kłopoty z poczęciem i swoją niepłodność. Co czuje, jaki jest jej stan psychiczny, w jaki sposób sobie z tym radzi. To, jak cały problem wygląda z męskiej perspektywy jest rzadko opisywane i omawiane. Przyglądamy się więc temu, co mężczyźni przeżywają przed badaniem płodności.

Badanie płodności u mężczyzny – jak wygląda?

Diagnostyka męskiej niepłodności jest o wiele prostsza i szybsza od szukania przyczyny po stronie kobiecej. Sprowadza się bowiem głównie do badania nasienia, które jest badaniem podstawowym i powinno być wykonane w pierwszej kolejności. Pozwala ono ocenić wiele parametrów nasienia, m.in. objętość ejakulatu, ilość plemników oraz ich ruchliwość, budowę, odsetek żywych i ruchliwych plemników. Nasienie do badania oddaje się drogą masturbacji do pojemnika, w klinikach odbywa się to w specjalnie do tego przeznaczonych pomieszczeniach.

Poza badaniem nasienia wykonuje się także w określonych przypadkach m.in. biopsję jądra, USG moszny, badania hormonów. Istnieją także zaawansowane testy, jak choćby test HBA czy badania fragmentacji DNA plemników.

Psychologiczny aspekt niepłodności – męska strona medalu

Niestety, niewiele mówi się i pisze na temat psychologicznych aspektów męskiej niepłodności, czy też o tym, w jaki sposób mężczyźni przeżywają badania płodności. Być może przyjęło się, że są mniej emocjonalni, traktują to wszystko z większym dystansem i spokojem. Takie postrzeganie i sugerowanie, że panie ponoszą emocje, a po panach wszystko, mówiąc kolokwialnie, „spływa”, jest krzywdzące zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Mężczyźni często nie potrafią pokazać swoich emocji, chowają je w sobie. Chcą być wsparciem, rozwiązać problem, pomóc kobiecie. Boją się okazać, w swoim mniemaniu, słabość. Panowie bardzo obawiają się zawieść, bo wtłoczone w swoją męskość mają poczucie, że to oni muszą być silni, być opoką, wziąć na swoje barki ten temat i nie ma miejsca na przeżywanie negatywnych emocji, na strach, ból, złość, rozczarowanie.

mężczyzna2

Strach przed badaniem płodności?

Wszystko to sprawia, że wielu mężczyzn odczuwa ogromny strach przed wykonaniem badań płodności.
W niektórych przypadkach panowie wręcz… odmawiają poddaniu się im. Przyczyną jest, często nawet może nieuświadamiany, strach. Przed tym, że wyniki wskażą jego jako tego, który jest „winny”, po którego stronie jest problem. Taka diagnoza wydaje się wielu panom wręcz tożsama z zaprzeczeniem ich męskości. Bo przecież „prawdziwy” mężczyzna powinien być w stanie spłodzić dziecko! Nie może być problemem, ale rozwiązaniem. Męskie ego jest bardzo wrażliwe i bardzo łatwo je urazić. Panowie martwią się także o to, jak ich ewentualne problemy z płodnością wpłyną na relacje z partnerką.

Prawdziwe historie

Niewielu mężczyzn decyduje się na opisanie tego, czego bali się przed badaniem płodności. To dla nich niewygodny temat, tak intymny, że czasem nie chcą dzielić się przemyśleniami nawet z partnerką.

Michał, pierwszy bohater, pisze, że przed badaniem czuł się przede wszystkim przytłoczony. Myślał co będzie, jeśli okaże się, że problem leży po jego stronie. Obawiał się reakcji partnerki, otoczenia, rodziców, którzy mogą przez niego nie zostać dziadkami. – Chyba po prostu za dużo myślałem. Bałem się co pomyśli moja żona, co sobie pomyśli o mnie. Jeśli się okaże, że to ja, że coś jest nie tak ze mną. Że może okażę się gorszy, że zacznie się między nami psuć. A to by był naprawdę najgorszy scenariusz.

Obawa, że kobieta zacznie postrzegać swojego partnera jako wybrakowanego, mniej wartościowego mężczyznę, przewija się w wielu historiach. Podobny problem miał Rafał, który, oprócz strachu przed umniejszeniem się w oczach partnerki, nie czuł się komfortowo z samym procesem badania nasienia.  -Odrzucał mnie sam proces, to, w jaki sposób to się musi odbyć i to, że nie raz, a kilka. Chyba nawet bardziej niż wynik tego badania to mnie stresowało. Nie podobało mi się to, odwlekałem to. Nawet głupio się czuję pisząc o tym teraz, to było niekomfortowe i nieprzyjemne dla mnie bardzo. Bo co jak w trakcie oddawania… tego… nie dam rady? Ze stresu. Co wtedy? Ale ostatecznie, przecież chciałem mieć dziecko. I to było konieczne.

Paweł, trzeci mężczyzna, który musiał zbadać płodność i zdecydował się o tym krótko opowiedzieć, również wspomina, jak bardzo niekomfortowe były dla niego badania nasienia. Obawiał się też, oprócz reakcji partnerki, reakcji otoczenia. – Pomyślałem, jak to będzie, kiedy się wszyscy dowiedzą. Miałem takie myśli, że może będą się wyśmiewać ze mnie, wytykać. Nawet nie w twarz, ale co o mnie pomyślą, co będą mieć w głowie. Może to i głupie bo co to za problem? Ale okazuje się, że w takiej sytuacji różne dziwne rzeczy przychodzą do głowy.

To tylko trzy przykłady pokazujące, że panom mogą towarzyszyć naprawdę duże emocje. Każda historia jest jednak inna i każdy mężczyzna przeżywa ją na swój sposób. Najważniejsze jest jednak, jak zawsze, żeby problemom stawić czoła wspólnie!

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki