Boję się zostać tatą – męskie lęki przed ojcostwem

dodany: autor: Agnieszka Kęsek Komentarze 2
tata

Ojciec, tata – małe słowa niosące ogromną odpowiedzialność. Nie tylko za kruchą, bezbronną istotkę, która ma dopiero pojawić się na świecie, lecz także za partnerkę, za poziom życia rodziny, za pieniądze… Męskie lęki przed ojcostwem nie są rzadkością. Przyszli tatusiowie obawiają się, że nie podołają nowej roli, zawiodą. Strach jest jednak całkowicie normalną reakcją. W końcu, gdy dziecko przychodzi na świat, życie zmienia się o 180°.

Zostanę ojcem… płakać czy śmiać się?

Męska reakcja na słowa „zostaniesz tatą” często bywa nieprzewidziana. Partner z jednej strony chce skakać z radości, a z drugiej – schować się do mysiej dziury. Nie wie, czy ma zacząć płakać z radości, czy trząść się ze strachu. Najczęściej stara się okazywać tylko te pozytywne emocje, nie chcąc sprawić przykrości partnerce. Jemu samemu także trudno przyznać, że owszem, cieszy się, ale z drugiej strony jest po prostu ciężko przerażony. Mężczyźni niechętnie mówią o swoich lękach. Tymczasem, jeśli chodzi o ojcostwo, są one uzasadnione. To w końcu rola, która niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność. Strach przed ojcostwem można jednak pokonać – wystarczy przejść kilka prostych kroków.

Krok 1: przyznaj się do strachu

Bardzo ważnym elementem radzenia sobie ze strachem przed ojcostwem jest zaprzestanie wypierania się go. Boisz się być tatą? W porządku, to normalne. Jeśli przyznasz szczerze, że perspektywa posiadania potomka wzbudza w tobie obawy, poczujesz się lepiej. Pójście w zaparte i tłumaczenie sobie i innym, że to nieprawda tylko pogorszy sprawę. Tłumione, spychane ze świadomości lęki nabierają większej mocy. Musisz się z nimi skonfrontować, ale żeby to zrobić – najpierw przyznaj, że istnieją.

Krok 2: uświadom sobie przyczynę

Ten krok będzie wymagał skupienia i chwili poświęconej tylko własnym emocjom. Zadaj sobie pytanie: „dlaczego boję się zostać ojcem?” i zacznij drążyć ten temat we własnym umyśle. Może chodzi o doświadczenia z dzieciństwa – jeśli twój własny tata nie jest wzorem do naśladowania, przyczyna może tkwić w obawie przed popełnieniem tych samych błędów. Innym powodem często jest męska mentalność. Mężczyźni są nastawieni na zapewnienie dobrobytu swojej rodzinie, na rozwiązywanie problemów, naprawianie, radzenie sobie. Tymczasem dziecko powoduje zamęt – partner boi się sytuacji, w które może się okazać, że nie będzie już tym, który sobie radzi lecz tym, który potrzebuje pomocy.

Krok 3: powiedz głośno, czego się boisz

Do strachu nie tylko trzeba się przyznać i poszukać jego przyczyny, lecz także uświadomić sobie czego konkretnie się boimy, jakie sytuacje wzbudzają największy strach. Oto kilka typowych obaw:

Dziecko to wydatek – to prawda, jednak świadome rodzicielstwo to także kalkulacje, czy w tym momencie możemy sobie pozwolić na dziecko. Strach o sytuację finansową jest w dzisiejszym świecie normalny. Nie można jednak pozwolić, aby kierowały nami nieuzasadnione obawy, lecz włączyć zdrowy rozsądek.

Dziecko niszczy życie seksualne – to powszechna obawa, która ma umocowanie w rzeczywistości. Owszem, końcówka ciąży i czas po porodzie nie sprzyjają intymności. Zmęczenie, irytacja, natłok nowych obowiązków i nastawienie na dziecko to nienajlepsze afrodyzjaki. To jednak minie, a im bardziej obowiązki rozłożą się na obydwoje partnerów, tym lepiej. Być może wasze libido będzie po czasie bezruchu potrzebowało lekkiego „pchnięcia”, ale to wysiłek, który się opłaci.

Dziecko sprawi, że zejdę na drugi plan – to dla mężczyzn bardzo wstydliwa obawa. Boją się, że wraz z przyjściem na świat maluszka, zostaną zepchnięci przez partnerkę na drugi plan. Obawiają się odrzucenia i braku zainteresowania z jej strony. Faktycznie, czas po porodzie zazwyczaj jest niemal w całości poświęcany dziecku, jednak z czasem i to się zmienia. Warto porozmawiać z partnerką na ten temat i włączyć się we wszystkie domowe obowiązki.

Coś na pewno pójdzie nie tak, nie poradzę sobie  – mężczyzna, czyli ten, który zazwyczaj wszystko naprawia i radzi sobie z pracami w domu staje przed sporym problemem – opieka nad małym, kruchym dzieckiem to coś, o czym nie wie kompletnie nic. Skoro tyle rzeczy może pójść nie tak, to jak tu się nie bać? Rozwiązanie jest jedno – wystarczy się wszystkiego nauczyć, dowiedzieć i zastosować w praktyce. Nie ty pierwszy zostałeś ojcem, a inni przecież jakoś sobie radzą.

Zmienię się w kobietę
Buzujący testosteronem mężczyźni obawiają się także, że… zbytnio złagodnieją, staną się mniej męscy, bardziej uroczy, czuli. Jednym słowem – że zamienią się w kobietę
i „zmamieją”. Brzmi zabawnie, ale to poważna obawa. Wiążę się z kulturową zmianą. Kiedyś opieka nad dzieckiem była domeną wyłącznie kobiet. Dziś ten model ulega znacznym zmianom.

To koniec mojej młodości
Dziecko to kolejny, ważny etap życia. Przechodzeniu z jednego w następny zawsze towarzyszą obawa. To przecież bardzo gruntowna zmiana, koniec pewnego rozdziału życia i początek innego. Jednak jeśli mężczyzna jest dojrzały i gotowy na ojcostwo, strach przed końcem młodości minie samoistnie.

Krok 4: działaj w duecie

Ze strachem przed ojcostwem dobrze jest podzielić się z partnerką. Trzeba oczywiście przełamać wstyd i zahamowania, co nie jest łatwe. Może się jednak okazać, że boryka się ona z podobnym lękiem. Jeśli mężczyzna widocznie ma problem, ale absolutnie nie chce o tym rozmawiać dobrze, aby rozpoczęła kobieta. Jeśli zacznie się z partnerem dzielić swoimi obawami, istnieje szansa, że on także się otworzy. Bliskość, wsparcie i szczere rozmowy między partnerami mogą być świetnym lekiem na strach.

Średnia ocena: 12345 5,00/5 (głosów: 1).
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność - aspekt emocjonalny

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki