„Bo nie mam już siły!” Czego nie mówić w ośrodku adopcyjnym?

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
osrodek apdopcyjny1

Procedura adopcyjna składa się z wielu etapów i zwykle przeciąga się w czasie. Jak wygląda pierwsze spotkanie w ośrodku adopcyjnym i jakich pytań należy się spodziewać?

O co zostaniecie zapytani w ośrodku adopcyjnym?

Pierwszy krok to telefon do wybranego ośrodka adopcyjnego i umówienie się na spotkanie. Ważne, abyście pojawili się na nim we dwoje. To wprawdzie dopiero wstępna, niczym Was nie wiążąca rozmowa, ale dla pracowników ośrodka obecność obojga partnerów jest sygnałem, że równie mocno zależy im na posiadaniu dziecka. W czasie rozmowy pracownik ośrodka zapoznaje kandydatów z obowiązującą w danej placówce procedurą przygotowania, szkolenia i kwalifikacji, przedstawia wymagane dokumenty. Potencjalni rodzice muszą też powiedzieć coś o sobie, są pytani o swoje oczekiwania względem dziecka oraz o to, co mogą mu zaoferować. Jakich pytań można się spodziewać?

Dlaczego chcecie adoptować dziecko?

Motywy starania się o adopcję to podstawowa kwestia, na którą zwracają uwagę pracownicy ośrodka adopcyjnego. Pytaniem, które na pewno padnie – i to nie jeden raz (będzie się powtarzać na każdym etapie procedury adopcyjnej) – jest: dlaczego chcecie adoptować dziecko? I choć teoretycznie wiecie, dlaczego chcecie zostać rodzicami – prawdopodobnie od wielu lat nie myślicie o niczym innym – pytanie o adopcję dotyczy nieco innej kwestii. Odpowiedź: Ponieważ nie możemy mieć biologicznego potomstwa z pewnością nie jest tą, jakiej oczekuje pracownik ośrodka. Warto więc zadać sobie to pytanie jeszcze przed wizytą i przemyśleć je na spokojnie, by w czasie rozmowy nie być zaskoczonym i nie zbyć pracownika zdawkową odpowiedzią, z której sami nie będziemy zadowoleni.

Czego nie mówić w ośrodku adopcyjnym?

- Chcemy adoptować dziecko, ponieważ straciliśmy już nadzieję na to, że kiedyś uda nam się zostać biologicznymi rodzicami.

- Chcemy adoptować, ponieważ wierzymy, że wynagrodzi nam to brak biologicznego dziecka. Wypełni tę pustkę, rozczarowanie i żal. Pozwoli zająć czymś myśli…

- Chcemy adoptować, bo mamy już dość pytań: Kiedy wreszcie będziecie mieli dziecko?

- Chcemy adoptować, bo nie mamy już sił na dalsze starania….

Adopcja to dla wielu starających się ostatnia deska ratunku, ostatnia nadzieja na zostanie rodzicami. Ale dziecko adoptowane nie może być „zamiast” tego biologicznego. Nie ma być jego namiastką czy gorszą alternatywą. Dziecko adoptowane to żywy człowiek – ma własne emocje, uczucia, potrzeby. Nie jest i nie może być substytutem czegokolwiek. Nie może być „w razie czego” ani „w najgorszym wypadku”.

Rozmowa w ośrodku adopcyjnym

Co mówić w ośrodku adopcyjnym?

Pracownicy ośrodka adopcyjnego oczekują od kandydatów, że ich rodzicielstwo będzie świadomą, dobrowolną, w pełni przemyślaną decyzją. W sytuacji idealnej kandydaci powinni pragnąć adopcji przede wszystkim ze względu na dobro dziecka. Ale ideałów nie ma, a pracownicy ośrodków adopcyjnych też są ludźmi i zdają sobie z tego sprawę. Jak można dać komuś szczęście, jeśli samemu nie czerpie się radości z jego obecności? Czy można być szczęśliwym wyłącznie coś poświęcając, a niczego nie dostając w zamian?

Ważne, by motywując swoje pragnienie adopcji, nie skupiać się tylko i wyłącznie na własnych potrzebach (jak wyżej). O tym, że jeśliby nie problem z naturalnym poczęciem, zapewne nigdy nie pomyślelibyśmy o adopcji, mówić nie musimy – pracownicy ośrodka mają tego świadomość. Jakie motywacje powinny zostać uznane za słuszne? Podajmy przykładowe:

– Nie możemy mieć dzieci biologicznych, ale nigdy nie wykluczaliśmy adopcji. Zawsze braliśmy pod uwagę, że jeśli pojawią się jakieś trudności, skorzystamy z tej drogi.

- Jesteśmy razem od wielu lat, sporo już razem przeżyliśmy, mamy odpowiednie zabezpieczenie materialne, mieszkanie, stabilną pracę. Jesteśmy przygotowani na zostanie rodzicami.

- Dziecko miało być dopełnieniem naszego związku, ale nie jest nam dane zostać rodzicami. Adopcja daje nam nadzieję na to, że nasze marzenie kiedyś jednak się spełni.

Nie musimy silić się na wypowiedzi w stylu: Chcemy dać szczęście pokrzywdzonemu przez los dziecku. Zawsze mieliśmy takie marzenie. Ważne, by odpowiedź była szczera, autentyczna i odzwierciedlała nasze stanowisko – nawet, jeśli motywów do adopcji mamy więcej.

 O co jeszcze zostaniecie zapytani?

To zależy od placówki, ale w większości przypadków można spodziewać się pytań o:

– staż małżeński,

– status materialny (praca, zarobki, warunki mieszkaniowe),

– przyczyny braku potomstwa biologicznego (w przypadku osób bezdzietnych),

– spodziewane reakcje najbliższych (czy rodziny będą wspierać kandydatów w ich decyzji),

– oczekiwania odnośnie dziecka.

W każdym ośrodku pierwsza rozmowa nieco się od siebie różni. W czasie rozmowy telefonicznej można zapytać, czego się spodziewać podczas spotkania. Warto też prześledzić fora internetowe, na których rodzice dzielą się doświadczeniami z pierwszych spotkań w placówkach.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Niepłodność

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki