Badania po kolejnym poronieniu

dodany: autor: Agata Cygan-Kukla Komentarze 0
kobieta płacząca

Poronienie wcale nie musi oznaczać, że także kolejna ciąża zakończy się w ten sam sposób. A jednak jest sygnałem, że należy bliżej przyjrzeć się swojemu organizmowi. Być może istnieje problem, którego wyeliminowanie zwiększy szansę na szczęśliwe donoszenie dziecka. Tym bardziej w sytuacji, kiedy nie jest to pierwsza utrata ciąży.

Badania po pierwszym poronieniu

Wielu lekarzy twierdzi, że badania po pierwszym poronieniu nie są konieczne. Utrata ciąży – szczególnie na tym początkowym etapie, czyli w przeciągu trzech pierwszych miesięcy, zdarza się niestety bardzo często. W większości przypadków powód rzeczywiście nie tkwi w organizmie przyszłej mamy – poronienie jest wynikiem wadliwości płodu lub jego słabości. A jednak wielu rodziców nie chce dać się zbyć brzmiącym w tej sytuacji wyjątkowo pusto słowom: „Tak bywa”. Bywa, ale dlaczego? Co stanęło na przeszkodzie, by płód wytrwał w łonie mamy przez najbliższe kilka miesięcy? Chcemy to sprawdzić. Chcemy wiedzieć, dlaczego nie było nam dane poznanie naszego dziecka.

Warto jednak wiedzieć, że badania często nie dają odpowiedzi. Jeśli poronienie jest wynikiem wspomnianych na wstępie wad, czyli anomalii chromosomalnych płodu, istnieje spore prawdopodobieństwo, że rodzice nigdy ich nie poznają. Dlatego też zdaniem wielu specjalistów zamiast szukać przyczyny na siłę, lepiej dać organizmowi i psychice czas na regenerację. Warto się postarać odgonić negatywne myśli, wątpliwości i obawy i podejść do kolejnej próby z optymizmem i spokojem.

Badania po kolejnym poronieniu

O ile rodzicom wreszcie uda się uwierzyć w to, że pierwsza utrata ciąży była kwestią smutnego zbiegu okoliczności, kolejne poronienie definitywnie przekreśla tę wiarę. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że i to zdarzenie jest kwestią losowego przypadku, ale jest też ryzyko, że u podłoża tych wydarzeń stoi jednak jakaś konkretna przyczyna, którą nie tylko warto, ale wręcz trzeba poznać. W tej sytuacji mówimy o tzw. poronieniu nawracającym/nawykowym, które jest już solidnym powodem do wykonania szeregu badań i w razie potrzeby – wdrożenia konkretnego leczenia. Poniżej przedstawiamy zestaw badań, jakie w takich przypadkach z reguły zalecają lekarze:

Badanie histopatologiczne

Badanie histopatologiczne płodu przeprowadza szpital, w którym miało miejsce oczyszczanie macicy po poronieniu. Niestety, nie należy spodziewać się po nim znalezienia jednoznacznej przyczyny przykrego zdarzenia – może ono co najwyżej potwierdzić lub zaprzeczyć podejrzeniu, że w jamie macicy doszło do stanu zapalnego.

Badanie genetyczne płodu

Takie badanie pozwoli stwierdzić, czy płód dotknięty był wadami genetycznymi, jak np. Zespół Downa, Edwardsa czy Patau. Warto wiedzieć, że jeśli diagnoza się potwierdzi, nie jest to w żadnym przypadku złe rokowanie dla kolejnej ciąży – wspomniane zaburzenia w większości przypadków nie wynikają z obciążenia odziedziczonego po rodzicach, a więc ryzyko, że pojawią się w kolejnej ciąży, nie jest większe niż normalnie.

Badania hormonalne

Pewne wskazówki mogą dać nam wyniki badań hormonalnych. Chodzi w szczególności o stężenie hormonów tarczycowych – TSH (wynik powyżej normy jest wskazaniem do wykonania badań FT3 i FT4), testosteronu, androstendionu, DHEA i DHEA-s. Kobiety z grupy ryzyka zachorowania na cukrzycę powinny zbadać krzywą insulinową oraz krzywą cukrową. Badania hormonalne najlepiej wykonać kilka miesięcy po poronieniu, kiedy organizm już się zregeneruje – dopiero wówczas wyniki będą miarodajne.

Badania genetyczne/badanie kariotypu

Badaniem, któremu powinna poddać się para, jest badanie kariotypu – jego celem jest wykrycie ewentualnych nieprawidłowości w budowie chromosomów u przyszłych rodziców. Wynik pokazuje, czy ich chromosomy nie są dotknięte żadną mutacją, mogącą utrudniać zajście w ciążę, prowadzić do wystąpienia różnego rodzaju chorób genetycznych czy też właśnie stać się przyczyną poronienia. Więcej na temat tego badania przeczytacie tutaj.

Badania immunologiczne

Ma na celu sprawdzić, czy przyczyną poronień nie jest tzw. zespół antyfosfolipidowy, zwany inaczej zespołem Hughesa. To układowa choroba tkanki łącznej, która charakteryzuje się współwystępowaniem zakrzepicy naczyniowej lub powikłań położniczych oraz krążących przeciwciał antyfosfolidowch. Działanie wspomnianych przeciwciał blokuje funkcje warstwy komórek zewnętrznych błony płodowej, stając się przyczyną poronienia. Warto wiedzieć, że takie badanie należy przeprowadzić do 6. tygodnia po poronieniu – niektóre przeciwciała wykrywane są jedynie w ciąży lub tuż po jej zakończeniu.

Badania anatomiczne

Badania w kierunku wad anatomicznych narządów rodnych mają na celu sprawdzić, czy przyczyna poronień nie tkwi w cechach fizjologicznych przyszłej mamy. Podstawowym badaniem przeprowadzanym w tym celu jest USG, ale warto mieć świadomość tego, że nie zawsze daje ono pełny obraz sytuacji – ginekolog może więc zlecić dodatkowo histeroskopię (HSC) lub histerosalpingografie (HSG).

Badania infekcyjne

Do poronienia mogło także dojść na skutek infekcji. Mowa o takich infekcjach jak różyczka, toksoplazmoza, cytomegalia, opryszczka, listerioza, zakażenie parvovirusem B19 oraz o zakażeniach dróg rodnych. Warto to sprawdzić i w razie potrzeby wykonać odpowiednie szczepienia lub wdrożyć konieczne leczenie.

Badanie nasienia

Badaniom poddać się powinien również przyszły tata – nie ma przecież pewności, że przyczyna poronienia leży po stronie kobiety. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: Problemy z płodnością

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki