Baby doom zamiast baby boom. Przez pandemię wiele par odłożyło plany założenia rodziny na bliżej nieokreśloną przyszłość

dodany: autor: Agnieszka Leśniak Komentarze 0
baby doom

Pandemia sprawiła, że każdy musiał w mniejszym lub większym stopniu „przebudować” swoją codzienność. Dla jednych oznaczało to „tylko” zmianę pracy na zdalną, dla innych – niestety – jej utratę, problemy finansowe, pogorszenie stanu psychicznego. Każdy inaczej odczuł ograniczenia i niepewność. Wiele osób mierzyło się z lękiem i problemami natury psychologicznej. Pary mające zaś starać się o dziecko stanęły przed nie lada dylematem…

Starać się, czy nie?

Pandemia zmusiła pary planujące w tym okresie starania o dziecko do ponownego rozważenia tego tematu. Pojawił się dylemat – próbować mimo wszystko, choć nie wiadomo jak sytuacja się rozwinie i ile potrwa?

A może poczekać, ale w tym przypadku – jak długo? W marcu 2020 mało kto wyobrażał sobie, że 15 miesięcy później rzeczywistość nadal nie wróci do znanej nam wcześniej „normalności”. Dlatego mnóstwo osób wybrało tę drugą opcję, czyli czekanie…

Doprowadziło to do sytuacji, którą, w przeciwieństwie do spodziewanego baby boom nazwano… baby doom (słowo doom oznacza w języku angielskim zagładę, zgubę). W czasie pandemii nastąpiła bowiem sytuacja odwrotna, czyli – spadek liczby urodzeń.

baby doom2

Baby doom, czyli drastycznie mniej urodzeń w 2020 roku!

W czasie pierwszego lockdownu żartowano, że w 9 miesięcy po nim porodówki będą pełne. Według niektórych zamknięcie w domu miało wręcz sprzyjać staraniom o dziecko. Rzeczywistość okrutnie jednak zweryfikowała takie tezy. Główny Urząd Statystyczny doniósł, że mamy do czynienia z ogromnym spadkiem urodzeń. W roku 2020 było ich najmniej od czasów II wojny światowej!

Ten fakt dobrze ilustruje porównanie choćby jednego miesiąca. Dla przykładu – w styczniu 2020 roku, zanim zaczęła się pandemia, odnotowano 33 tys. urodzeń, a rok później – w styczniu 2021 – zaledwie 25 tys., a więc o 25% mniej. To ogromna różnica! I choć inne miesiące nie są już tak dramatyczne, wszystko składa się w jedną, mało optymistyczną całość.

Zła sytuacja demograficzna

Sytuacja demograficzna w naszym kraju jest zła. GUS podaje, że, według danych na koniec marca, Polskę zamieszkuje 38,208 mln osób. Rok wcześniej było to… o 155 tys. więcej. Za taką sytuację nie odpowiada tylko niska liczba urodzeń w 2020 roku (350 tys.), ale też bardzo duża liczba zgonów. Od kwietnia 2020 do marca 2021 zmarło ponad pół miliona osób, czyli o około 100 tys. więcej niż rok wcześniej.

baby doom3

Starania odłożone

Dla wielu osób starania o dziecko w czasie pandemii były nie do pomyślenia z kilku różnych powodów. Pierwszy to sytuacja finansowa i brak stabilności w tej sferze. Wiele firm w czasie pandemii zwalniało, ograniczało etaty. Masa osób doznała znacznego pogorszenia sytuacji ekonomicznej, a jeśli nawet nie, żyła w przeświadczeniu, że to może się zmienić z dnia na dzień.

Ciężko również wyobrazić sobie starania o dziecko w czasie tak ogromnej niepewności, strachu i stresu. Już sam aspekt emocjonalny może utrudnić poczęcie. Stres wpływa bowiem negatywnie także na płodność! W sytuacji, kiedy nie wiadomo jak wszystko się rozwinie, m.in. – jak będą funkcjonować szpitale, na jaką pomoc i jak szybko możemy liczyć w przypadku nieprzewidzianych komplikacji, nic dziwnego, że mnóstwo par wolało zawiesić starania.

Ciągle istnieje też masa znaków zapytania odnośnie zakażenia koronawirusem w ciąży, co zdecydowanie nie poprawia zapatrywania na zachodzenie w ciążę w czasie trwania pandemii.

baby doom4

Poczucie zawieszenia

Niestety, z drugiej strony, niektóre kobiety, które planowały zostanie mamami i są po trzydziestce czy trzydziestym piątym roku życia jasno mówią, że mają poczucie, że straciły już ponad rok. Rok swojej dobrej płodności – rok, w którym mogłyby zajść w ciążę i zostać mamami. Niezależnie od tego, czy żałują tej decyzji czy nie, towarzyszy im najczęściej frustracja i żal.

Osoby leczące niepłodność zostały natomiast w wielu przypadkach zmuszone przez okoliczności do wstrzymania leczenia, choć ostatnie stanowisko PTMRiE w tej sprawie sugerowało kontynuowanie go, kiedy czas gra dużą rolę. To tylko dodatkowy stres i lęk dla par, które i tak nie znajdują się w godnej pozazdroszczenia sytuacji.

—-

Pozostaje mieć nadzieję, że pandemia faktycznie jest już bliżej końca, a wszystkie niezrealizowane plany ziszczą się jak najszybciej!

Twoja ocena: 12345
Loading...Loading...

Pozostałe artykuły w kategorii: ABC płodności

zobacz wszystkie artykuły w tej kategorii

Nikt jeszcze nie skomentował artykułu. Bądź pierwszy!

Serwis Staraniowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Pomóż nam rozwinąć portal Wyraź opinię, zasugeruj poprawki